Polski kodeks pracy, choć wielokrotnie zmieniany i uzupełniany, wciąż pozostawia wiele do życzenia. Nie dość, że niektóre rozwiązania w nim zawarte nijak się mają do gospodarki rynkowej, to jeszcze aktualny kodeks nie jest w pełni dostosowany do prawa europejskiego oraz naszej konstytucji. Wszystko wskazuje jednak na to, że niedługo ta niekorzystna sytuacja prawna ulegnie zmianie, ponieważ Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej ujawniło już dwa nowe projekty kodeksów pracy. Czy wiesz, co może ulec zmianie?
Do najistotniejszych modyfikacji z punktu widzenia pracownika należy zmiana przepisów o zawieraniu umów na czas określony. Przypomnijmy, że jak dotąd zawarcie z jedną firmą trzeciej umowy na czas określony skutkowało tym, że umowa ta była traktowana jako umowa o pracę na czas nieokreślony. W praktyce wygląda to tak, że niektórzy pracodawcy podpisywali umowy na okres kilku lat, po którym to czasie korzystali z możliwości wypowiedzenia umowy bez podania umowy i w każdym momencie. Ten stan rzeczy jest więc bardzo niekorzystny dla pracownika. Na szczęście w projektach nowych kodeksów pracy pojawił się zapis regulujący tę kwestię, dzięki któremu sytuacja pracownika znacznie się poprawi. Zgodnie z projektami przygotowanymi przez ekspertów, zawarcie umowy na czas nieokreślony nie będzie już związane z ilością podpisywanych umów, lecz długością maksymalnego czasu zatrudnienia w ramach umowy. Pracownik otrzyma umowę o pracę na czas nieokreślony wtedy, gdy przepracuje w danej firmie trzy lata.
Projekty nowych kodeksów pracy zawierają również wytyczne dotyczące nowych kategorii pracowników: domowych i rodzinnych oraz ograniczają prawo do strajkowania. Ta ostatnia propozycja jest szczególnie istotna dla pracodawców, gdyż umożliwiałaby im wstrzymanie strajku zagrażającemu bezpieczeństwu publicznemu. Ponadto pracodawcy krócej opłacaliby wynagrodzenie chorobowe pracowników, dzięki czemu wydatki ponoszone na utrzymanie pracowników nie byłyby aż tak dotkliwe dla właścicieli firm. Zmniejszeniu ulegnie także liczba zawodów, w których pracownicy są chronieni przed zwolnieniem – redukcja obejmie na przykład posłów oraz radnych gminnych – ich stosunek pracy może ulec nagłemu zakończeniu bez konieczności otrzymania zgody instytucji, w której działają.
Jeśli obydwa projekty kodeksów pracy – indywidualny i zbiorowy, zostaną zaakceptowane, to zmiany czekają również pracowników domowych, takich jak nianie lub pomoce domowe. Zgodnie z zapisami zawartymi w najnowszych projektach, część wynagrodzenia niani może być wypłacana w naturze – jako wyżywienie lub koszty zamieszkania.
Nie sposób w jednym artykule opisać wszystkich zmian w kodeksie które zostały niedawno ujawnione przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Wydaje się jednak, że wyżej wymienione propozycje zostały gruntownie przemyślane i są dziełem ekspertów, znających praktycznie polski rynek pracy. A zatem powstaje pytanie: czy możemy się spodziewać utworzenia dwóch nowych kodeksów pracy, zamiast jednego? I czy długo będziemy musieli czekać na zmiany w polskim prawie pracy?
Musisz być zalogowany aby napisać komentarz.