Wyłonienie najlepszego pracownika spośród licznego grona kandydatów jest trudne i wiąże się z dużym ryzykiem. Niewłaściwa osoba może narazić pracodawcę na straty oraz zdemotywować pozostałych pracowników, a nawet zdezorganizować pracę firmy. Z rozpoczęciem procesu rekrutacyjnego związane są zwykle obawy o to, czy wybrany kandydat będzie kompetentnym i sumiennym pracownikiem, pracodawcy martwią się też o to, jak będzie wyglądała współpraca ze świeżo zatrudnioną osobą. Jest jednak sposób na to, by przetestować pracownika i ocenić jego umiejętności oraz cechy osobowościowe w obiektywny sposób – wystarczy podpisać z kandydatem umowę o pracę na okres próbny.
Ta forma kontraktu jest korzystna dla pracodawcy, gdyż umożliwia sprawdzenie przydatności konkretnej osoby na wolnym stanowisku bez konieczności wiązania się z nią na dłuższy czas. Umowa o pracę na okres próbny jest kontraktem terminowym, który może zostać zawarty na maksymalnie trzy miesiące. Czas trwania umowy może być jednak krótszy i wynosić na przykład dwa tygodnie – w tym przypadku okres wypowiedzenia wyniesie tylko trzy dni. Należy jednak pamiętać o tym, że jeśli umowa o pracę na okres próbny została zawarta na dwa tygodnie lub miesiąc, to po jej wygaśnięciu nie można podpisać kolejnego kontraktu na tych samych warunkach. A zatem niezależnie od jej czasu trwania umowa o pracę na okres próbny może być zawarta pomiędzy tym samym pracownikiem i pracodawcą tylko jeden raz.
Zaletą umowy o pracę na okres próbny jest łatwość jej rozwiązania – zarówno ze strony pracownika, jak i pracodawcy. Kontrakt może zostać zerwany na mocy porozumienia stron, za wypowiedzeniem lub bez wypowiedzenia. Najczęściej jednak umowa ta wygasa wraz z upływem okresu próby. Pracodawca, który uzna, że zatrudniona w ten sposób osoba niewłaściwie spełnia powierzone jej obowiązki, może ją zwolnić bez podania przyczyny, a także bez konieczności konsultowania się z zakładową organizacją zawodową.
Pracownik zatrudniony w ramach próbnego kontraktu terminowego może otrzymywać niższe wynagrodzenie, które zostanie zwiększone przy podpisywaniu kolejnej umowy na czas określony lub nieokreślony. Należy jednak pamiętać o tym, że płaca osoby pracującej „na próbę” nie może być niższa od zagwarantowanej prawem pensji minimalnej. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by zarobki takiego pracownika przekraczały wartość minimalnego wynagrodzenia zarówno w okresie próbnym, jak i po jego zakończeniu.
Wadą umowy o pracę na okres próbny z punktu widzenia pracodawcy jest wliczenie do czasu pracy okresu przebywania na zwolnieniu lekarskim. Oznacza to, że jeśli pracownik zachorował i z tego powodu nie przyszedł do pracy, to czas trwania umowy na okres próbny nie ulegnie wydłużeniu.
W okresie zawirowań gospodarczych pracodawcy coraz częściej podpisują kontrakty na okresy próbne, gdyż jest to bezpieczna forma sprawdzenia umiejętności pracownika, bez konieczności długoterminowego opłacania osoby, która nie spełnia oczekiwać szefa.