Wpisy z marzec, 2009

Jak zostać Au Pair?

     Jeśli marzysz o dalekich podróżach i chcesz przy tym doskonalić język angielski, niemiecki, norweski lub francuski, to praca jako Au Pair jest idealnym pomysłem na realizację Twoich planów. Szanse na wyjazd mają wszystkie pełnoletnie dziewczyny, które w stopniu komunikatywnym operują językiem angielskim lub językiem danego kraju, są samodzielne i ciekawe świata oraz lubią dzieci.
     Dlaczego warto zostać Au Pair? Przede wszystkim dlatego, że istotą wyjazdu jest połączenie opieki nad dzieckiem z intensywną nauką języka obcego. Opiekunki doskonalą swoje umiejętności lingwistyczne na specjalnych kursach, a także podczas wykonywania codziennych czynności. Odbieranie dzieci ze szkoły, pomoc w odrabianiu zadań domowych oraz rozmowy z zagraniczną rodziną sprawią, że w krótkim czasie zaczniesz płynnie operować danym językiem.
     Kolejnym atutem wyjazdu jest duża ilość wolnego czasu. Opiekunki zajmują się dziećmi zwykle przez 30 godzin tygodniowo, a resztę czasu mogą poświęcić na spotkania towarzyskie, poznawanie obcej kultury oraz uczestnictwo w kursach językowych. W zamian za opiekę nad dziećmi Au Pair otrzymują wyżywienie, własny pokój oraz kieszonkowe. Niekiedy również rodzina goszcząca opiekunkę oddaje do jej dyspozycji komputer z dostępem do Internetu, samochód lub sprzęt RTV, bądź finansuje bilety umożliwiające swobodne poruszanie się środkami komunikacji miejskiej. Opiekunki biorą też udział we wszystkich rodzinnych przedsięwzięciach, do których zalicza się. wyjazdy na weekend lub na wakacje, wyjścia do kina i teatru oraz na basen. Niektóre rodziny opłacają również ubezpieczenie zdrowotne oraz zwracają koszty podróży, jednak zdarza się to stosunkowo rzadko.
     Zanim zostaniesz Au Pair, pamiętaj o tym, by dobrze zaplanować swój wyjazd. Zacznij od skontaktowania się z wiarygodnym biurem pośredniczącym pomiędzy zagraniczną rodziną, a opiekunkami. Dokładnie przeczytaj regulamin wyjazdu i upewnij się, że w umowie nie zawarto dodatkowych opłat manipulacyjnych lub wpisowego. Następnie zgromadź wszystkie wymagane dokumenty oraz uważnie wypełnij formularz kandydatki na Au Pair. Oprócz wypełnienia rubryki z danymi osobowymi oraz wykształceniem będziesz także poproszona o scharakteryzowanie idealnej rodziny oraz omówienie swoich wymagań wobec zagranicznej familii. Możesz więc zaznaczyć chęć posiadania osobnej łazienki, określić preferowany wiek dzieci oraz zasugerować, w jakiej okolicy chcesz mieszkać. Dzięki temu łatwiej będzie wybrać dla Ciebie rodzinę, która nie tylko spełni podstawowe wymagania, ale również przypadnie Ci do gustu.
     Po wypełnieniu wszystkich dokumentów musisz uzbroić się w cierpliwość, gdyż od czasu zgłoszenia chęci zostania Au Pair do wyjazdu za granicę mogą minąć nawet dwa miesiące. Gdy w końcu zostaniesz opiekunką, pamiętaj, że w razie problemów będziesz mogła skontaktować się z zagranicznym delegatem biura pośrednictwa, który pomoże Ci wyjść z każdej opresji, a w razie konieczności umożliwi również zmianę miejsca zamieszkania.

Kto znajdzie pracę w wojsku?

     Kampania reklamowa, która miała zachęcać do rozwijania kariery zawodowej w wojsku przyniosła bardzo dobry efekt – tylko w tym roku zgłosiło się kilkanaście tysięcy osób, które wiążą swoją przyszłość ze służbą wojskową. Choć liczba doskonale wykwalifikowanych kandydatów jest imponująca, to tylko niewielka część ochotników zdobędzie upragnioną posadę. Zgodnie z postanowieniami rządu liczba nowych miejsc pracy zostanie zmniejszona z 40 000 do 7 000, a przy tym obniżeniu ulegną także wymagania wobec przyszłych żołnierzy.  Wygląda na to, że Ministerstwo Obrony Narodowej nie zamierza skorzystać z możliwości, jakie daje olbrzymie zainteresowanie kandydatów pracą w wojsku i świadomie odrzuca szansę na zatrudnienie dużej grupy najlepiej wykształconych kandydatów.
    Przyczyną zmniejszenia liczby nowych etatów w wojsku jest brak pieniędzy na uposażenie członków armii. Fatalna sytuacja finansowa wojska opóźni także nabór do Narodowych Sił Rezerwowych. Przypomnijmy, że o przyjęcie w poczet członków NSR mogą się ubiegać osoby, które ukończyły służbę przygotowawczą lub zostały zwolnione ze służby stałej, kandydackiej, bądź kontraktowej. Żołnierze służący w Narodowych Siłach Rezerwowych muszą się nieustannie kształcić, powinni także regularnie stawiać się na ćwiczenia wojskowe oraz, w razie potrzeby, pełnić okresową służbę wojskową. Długość przeciętnego kontraktu, zawieranego z ochotnikiem będzie wynosiła od dwóch do sześciu lat. W tym czasie firmy zatrudniające osoby wykonujące pracę również na rzecz rezerwy, będą otrzymywać świadczenia za nieobecność pracownika, który brał udział w ćwiczeniach wojskowych lub w inny sposób służył armii. Wszystko wskazuje jednak na to, że liczba takich osób gwałtownie spadnie, a to dlatego, że Ministerstwo Obrony Narodowej zrezygnowało z wypłacania uposażeń dla członków Narodowych Sił Rezerwowych. Zdaniem rządu chętnych nie zabraknie, gdyż pomimo tego, że będą oni musieli przebywać w ciągłej gotowości, odbywać liczne szkolenia, brać udział w ćwiczeniach wojskowych, a w sytuacji kryzysowej być do dyspozycji wojska, wielu pasjonatów będzie wciąż zainteresowanych wstąpieniem do NSR. Trudno jednak uwierzyć, że znajdzie się wystarczająca ilość ochotników skłonnych do tak wielu poświęceń bez uposażenia, ani innej formy pieniężnej gratyfikacji.
     Podczas gdy kandydatów na żołnierzy martwi radykalne zmniejszenie liczby nowych etatów, to osoby zatrudnione w wojsku coraz częściej boją się zbliżającego się widma zwolnień. W samym kwietniu pracę ma stracić około 10 000 żołnierzy zasadniczej służby wojskowej, a wszystko wskazuje na to, że negatywne skutki redukcji zatrudnienia odczuje jeszcze więcej osób.
     Kandydatów na żołnierzy ucieszy zapewne fakt, że wraz ze zmniejszeniem liczby nowych miejsc pracy obniżono także próg wymagań wobec ochotników. Paradoksalnie, wojsko zdaje się nie dostrzegać ogromnych możliwości tkwiących w rynku pracodawcy i lekceważąc profity płynące z zatrudnienia najlepszych osób, woli zadowalać się grupą mniej kompetentnej kadry. Choć średnie i wyższe wykształcenie jest w wojsku wciąż mile widziane, to jednak aby zostać podoficerem lub oficerem nie trzeba już będzie legitymować się dyplomem uczelni – wystarczy ukończenie szkoły średniej lub licencjat.
 

Zmiana czasu podczas pracy - jak naliczyć wynagrodzenie?

    Dwa razy w roku pracodawcy zostają postawieni przed nie lada wyzwaniem – muszą oni naliczyć wynagrodzenia za dobę, w której nastąpiła zmiana czasu. Problem ten dotyczy wszystkich kierowników szpitali, firm produkcyjnych i  ochroniarskich, a także właścicieli stacji benzynowych, sklepów całodobowych i wielu innych przedsiębiorstw oraz instytucji. Jesienne i wiosenne przesilenia prowadzą do licznych dywagacji na temat wysokości wynagrodzeń, jak również sposobu odnotowania zmiany czasu w ewidencji czasu pracy. Już niebawem, bo w nocy z 28 na 29 marca tego roku wystąpi kolejne przesilenie wiosenne, dlatego już teraz warto sprawdzić, jak ustalić wysokość pensji pracowników nocnej zmiany.
     Zmiana czasu sprawi, że wszystkie osoby, które powinny przepracować 8 godzin w ciągu doby, w sobotnią noc będą wykonywać obowiązki służbowe o godzinę krócej. W rezultacie Twoi podwładni wypracują mniejszą ilość godzin, niż ta, którą określono w wymiarze czasu pracy dla danego okresu rozliczeniowego. Nie będzie to jednak wynikało ze złej woli pracowników, dlatego też nie powinni oni ponosić strat, wynikających ze skrócenia czasu pracy. Zgodnie z polskim kodeksem pracy pracodawca jest zobowiązany do wypłaty wynagrodzenia za czas, w którym pracownik nie świadczył pracy, jeśli przestój nie wynikał z winy pracownika, a zatrudniona przez Ciebie osoba wyraziła gotowość do wykonywania obowiązków służbowych. W tego typu sytuacjach naliczane jest wynagrodzenie przestojowe, którego wartość powinna być równa stawce godzinowej lub winna wynikać ze stawki miesięcznej. W najgorszej sytuacji są pracownicy, których kierownicy nie ujęli wynagrodzenia przestojowego w dokumencie dotyczącym warunków naliczania wynagrodzeń. Mogą oni jedynie liczyć na 60% kwoty, którą otrzymują za wykonywanie pracy w normalnym wymiarze godzinowym. Niezależnie od tego, jaką kwotę wynagrodzenia przestojowego wypłacisz swoim pracownikom pamiętaj, by wszystkie różnice wynikające ze zmiany czasu odnotować w ewidencji czasu pracy. Niedopuszczalne jest podawanie ilości godzin, które w praktyce nie zostały wypracowane, jeśli więc chcesz poprawnie prowadzić ewidencję czasu pracy, to zapisz osobno godziny pracy oraz godzinę przestoju.
     Nie tylko przesilenie wiosenne jest kłopotliwe dla pracodawców, również jesienią naruszona zostaje dobowa norma czasu pracy. Zmiana czasu letniego na zimowy sprawia, że pracownicy wykonują obowiązki na rzecz pracodawcy o godzinę dłużej, a więc wyrabiają nadgodziny, za które należy naliczyć wyższe wynagrodzenie. Dodatek za nadgodziny wynosi 50% lub 100% (gdy przypadają one w niedziele i święta lub dni wolne, udzielone danemu pracownikowi, bądź jeśli pracownik świadczy pracę w porze nocnej).
     Pomimo tego, że zmiana czasu dotyczy tylko jednej godziny, ma ona wpływ na wartość miesięcznego wynagrodzenia pracowników nocnej zmiany oraz zmusza pracodawcę do odnotowania tego faktu w ewidencji czasu pracy.

Kto może zostać urzędnikiem państwowym?

    Niestabilna gospodarka oraz cięcia etatów w prywatnych firmach prowadzą do niespodziewanego wzrostu zainteresowania posadami państwowymi. Pomimo tego, że profesja urzędnika nie wchodzi w poczet najbardziej cenionych zawodów w naszym kraju, to jednak popularność rekrutacji w urzędach rośnie i już teraz przechodzi najśmielsze oczekiwania analityków rynku pracy.
    Każdy, kto chciałby zostać urzędnikiem państwowym musi spełnić ściśle określone wymagania, których pełen spis zawiera ustawa o służbie cywilnej. Wystarczy tylko wspomnieć, że pod uwagę brane będą jedynie kandydatury osób, które posiadają polskie obywatelstwo, cieszą się nieposzlakowaną opinią oraz nie były nigdy skazane za umyślne przestępstwo, bądź umyślne przestępstwo skarbowe. Przyszły urzędnik powinien również korzystać z pełni praw publicznych oraz spełniać wszystkie wymagania związane z piastowaniem danego stanowiska. Najwięcej ofert pracy w urzędzie jest skierowanych do osób z wyższym wykształceniem, lecz zdarzają się także ogłoszenia informujące o wymogu ukończenia szkoły średniej. Zdecydowanie największe szanse na zdobycie państwowej posady mają jednak absolwenci prawa, administracji oraz ekonomii, którzy oprócz dyplomu mogą poszczycić się także zaświadczeniem o odbyciu praktyk lub stażu w urzędzie.
    W naborze mogą brać udział wszystkie zainteresowane pracą osoby lecz z racji tego, że liczba kandydatów jest bardzo duża, tylko najlepsi wezmą udział w kolejnych etapach rekrutacji. Podczas selekcji kandydatów dużą uwagę przywiązuje się do wykształcenia, doświadczenia zawodowego oraz stopnia znajomości języków obcych. Jeśli jednak Twój staż pracy nie jest imponujący lub ogranicza się jedynie do odbycia kilkumiesięcznych praktyk, nie przejmuj się, gdyż masz jeszcze szansę na otrzymanie pracy na stanowisku niższego szczebla.
    Osoby, którym udało się zdobyć upragnioną pracę w urzędzie, mogą liczyć na niezbyt wysoką pensję i zatrudnienie przez kolejnych 12 miesięcy. Po roku od daty zatrudnienia, pracownicy zdają egzamin państwowy, którego wyniki decydują o przedłużeniu umowy na kontrakt na czas nieokreślony. Po trzech latach pracy każdy pracownik, który spełnia określone warunki może ubiegać się o status urzędnika mianowanego. Aby zyskać powyższy tytuł, należy zdać kolejny egzamin z wiedzy dotyczącej danego stanowiska oraz potwierdzić swoją znajomość języków obcych. Urzędnik mianowany otrzymuje wyższe wynagrodzenie od pozostałych pracowników, a także ma  prawo do dodatkowych dwunastu dni wolnego w roku. Aby móc w pełni korzystać z profitów związanych z przyznaniem tytułu nie wystarczy jednak pracować w urzędzie przez minimum trzy lata – warunkiem koniecznym jest bowiem także posiadanie dyplomu wyższej szkoły oraz znajomość co najmniej jednego języka obcego.
    Dla wielu pracowników takie warunki nie są wcale atrakcyjne, lecz pogarszająca się sytuacja na polskim rynku pracy sprawia, że część osób rezygnuje z marzeń o wysokim wynagrodzeniu, byle tylko zyskać stałe źródło dochodów. Praca w urzędzie jest stabilna, a liczba pracowników państwowych nie zależy od kondycji gospodarki, lecz od realnego zapotrzebowania na osoby pełniące określone funkcje.

Wyjazdy motywacyjne jako forma nagradzania pracowników.

     Wyjazd motywacyjny to dobry sposób na nagrodzenie pracowników za wiele tygodni wytężonej pracy, a zarazem świetna metoda na zmotywowanie podwładnych. Realizacja idei wyjazdu motywacyjnego stwarza niemal nieograniczone pole do popisu dla każdego pracodawcy. Do Ciebie bowiem należy wybór miejsca oraz sposobu spędzania wolnego czasu całego zespołu pracowników. Celem wyjazdu motywacyjnego może być zarówno afrykańska pustynia, jak i bieszczadzka puszcza lub tajlandzkie wyspy. Im bardziej egzotyczny kraj wybierzesz, tym lepiej, pamiętaj jednak, że ważniejsze od miejsca są zadania, które zaplanujesz dla swojego zespołu. Twoim pracownikom nie powinno brakować atrakcji, takich jak imprezy tematyczne oraz zabawy ruchowe - na przykład przeciąganie liny lub wyścigi na łódkach. Jeśli kierujesz młodym zespołem zadbaj o to, by w programie zajęć znalazły się również sporty ekstremalne, np. skoki na bungee, nurkowanie lub paintball. Im bardziej Twoi pracownicy oderwą się od codziennych zajęć, z tym większym entuzjazmem zaczną wykonywać zadania służbowe po powrocie z wyprawy. Wyjazd motywacyjny powinien być jednak nie tylko nagrodą, ale również sposobem na wzbudzenie motywacji oraz integrację zespołu. Mają temu służyć rozmaite konkurencje sportowe oraz zadania wykonywane w grupach. Takie atrakcje, jak przejażdżki na słoniach lub wyścigi na quadach sprawiają, że ludzie przestają postrzegać siebie nawzajem jedynie jako zespół pracowników, a zaczynają widzieć grupę dobrych kolegów, którzy darzą się sympatią i zaufaniem. Tego typu odczucia zostają dodatkowo spotęgowane przez wspomnienia z wspólnych, wieczornych imprezach, których nie może zabraknąć na żadnej wycieczce. Wspólne przeżycia oraz miłe reminiscencje z wyprawy nie tylko łączą ludzi, lecz również wpływają na zwiększenie więzi z pracodawcą. Zadaniem każdego wyjazdu motywacyjnego powinno być więc także wzbudzenie lojalności wobec firmy we wszystkich uczestnikach wyprawy. Jest to bardzo istotne, gdyż zadowolony, doceniony i przywiązany do pracodawcy pracownik nie będzie chciał przejść do konkurencji nawet wtedy, gdy otrzyma propozycję wyższego wynagrodzenia.
     Aby uzyskać oczekiwane rezultaty, powinieneś dokładnie zaplanować każdy wyjazd motywacyjny. Cały harmonogram zajęć musi być wcześniej przygotowany, aby nie doszło do przykrych niespodzianek, czy przestojów, które sprawią, że Twoi pracownicy zostaną narażeni na znużenie, bądź niepotrzebny stres. Jeśli nie jesteś pewien, jak zorganizować wyjazd motywacyjny, lub po prostu nie masz czasu, by się tym zająć, skorzystaj z oferty firmy, która specjalizuje się w tego typu wyprawach. Specjaliści pomogą Ci wybrać odpowiednie miejsce wycieczki oraz załatwią bilety lotnicze i rezerwacje noclegów, a grupa psychologów i szkoleniowców przygotuje zadania dostosowane do potrzeb Twojej firmy i oczekiwań pracowników.
     Gdy wyprawa dojdzie do skutku, nie zapomnij o zrobieniu zdjęć, które po powrocie będą przypominały pracownikom zabawne zdarzenia oraz najciekawsze przygody z ich udziałem.

Które nagrody są atrakcyjne dla pracownika?

     W jaki sposób najskuteczniej zmotywować swoich pracowników do wytężonej i pełnej sukcesów pracy? Dobrą metodą jest nagradzanie podwładnych, lecz pochwały i wyróżnienia muszą być zawsze adekwatne do ich osiągnięć. W przeciwnym razie pracownicy poczują się niedowartościowani lub wręcz przeciwnie – częste otrzymywanie wartościowych nagród sprawi, że Twój zespół zacznie przejawiać postawę roszczeniową i z mniejszym zaangażowaniem będzie wykonywać swoją pracę.
     Jak więc nagradzać za drobne sukcesy, takie jak wykonanie zadania przed czasem lub dobrze poprowadzone spotkanie? Możliwości jest wiele – od ustnej pochwały lub ufundowania śniadania, aż po wyrażenie uznania przez kierownika działu. Pamiętaj, że te, z pozoru drobne gesty, są dla pracownika bardzo ważne. Dzięki nim czuje się on doceniony i nabiera chęci do tego, by podwoić wysiłek wkładany w wykonywanie zadań służbowych, byle tylko nie zawieść ufającego mu szefa. Drobne pochwały i przejawy uznania ze strony kierownika pomagają także budować więź pracownika z firmą oraz sprzyjają większemu utożsamianiu się podwładnego z interesami przedsiębiorstwa. Czasami uśmiech lub uściśnięcie dłoni mogą bardziej zmotywować pracownika, niż niewielka podwyżka, a ponadto wpływają także na polepszenie atmosfery panującej w miejscu pracy.
     Jeśli chcesz wyróżnić swojego pracownika za kreatywność lub dodatkowy czas, poświęcony na rozwiązanie trudnego zadania służbowego, nagródź go, dając mu dzień wolnego! Czasami może to być nawet kilka godzin, które sprawią, że zmęczony pracownik odpocznie i zregeneruje siły, by następnego dnia znów rzucić się w wir wytężonej pracy. Innym sposobem na nagrodzenie pracownika, jest zaproponowanie mu zabrania części pracy do domu. W ten sposób zatrudniona przez Ciebie osoba zyska elastyczne godziny pracy, z których połowę spędzi w firmie, a pozostałą część w zaciszu swojego gabinetu. Jest to opcja mile widziana przez wszystkich pracowników, dla których poranne wstawanie jest szczególnie męczące ze względu na długi dojazd do pracy.
     Jeżeli uważasz, że Twoi pracownicy szczególnie zasłużyli sobie na nagrodę, a w dodatku zależy Ci na tym, by specjaliści z Twojego zespołu nie przeszli do konkurencyjnej firmy, zorganizuj piknik firmowy. Na piknik możesz zaprosić nie tylko pracowników, ale również ich rodziny, dzięki temu zyskasz możliwość bliższego poznania środowisk, w jakich funkcjonują Twoi podwładni. Impreza na świeżym powietrzu powinna być połączona z poczęstunkiem na koszt firmy oraz konkursami, bądź innymi atrakcjami, które pozwolą się odprężyć pochłoniętemu pracą zespołowi. Powinieneś jednak zdawać sobie sprawę z tego, że czasami zorganizowanie pikniku firmowego nie wystarczy. Dotyczy to sytuacji, w której pracownicy byli narażeni na długotrwały stres oraz często zostawali w pracy po godzinach, by realizować ważny projekt. W takim wypadku lepiej zorganizować wyjazd motywacyjny, jest to bowiem świetny pomysł na połączenie aktywnego wypoczynku z działaniami, które mają na celu integrację pracowników.
     Więcej informacji o wyjazdach motywacyjnych oraz alternatywnych sposobach nagradzania pracowników znajdziesz w kolejnym wpisie.

Wybierz nagrody dla swoich pracowników!

     Jeśli zależy Ci na optymalnym kierowaniu polityką personalną Twojej firmy, to z pewnością widzisz potrzebę nagradzania swoich pracowników za sukcesy zawodowe. Dzięki uhonorowaniu sumiennego pracownika nie tylko pokazujesz pozostałym podwładnym wzór godny naśladowania, ale również zmniejszasz ryzyko wystąpienia przejawów frustracji wśród pracowników. Osoby, które czują się niedowartościowane przez swojego kierownika pracują zwykle mniej efektywnie, a także częściej proszą lekarza o L4, niż zmotywowani i chwaleni przez szefa pracownicy. W skrajnych sytuacjach dochodzi nawet do zwiększenia migracji pracowników, co jest zjawiskiem niekorzystnym, gdyż zmusza pracodawcę do zwiększenia nakładów finansowych na przeprowadzanie czasochłonnych rekrutacji. Zadowoleni i dowartościowani pracownicy wykonują swoje obowiązki służbowe z entuzjazmem oraz częściej odnoszą sukcesy. Są oni także bardziej lojalni w stosunku do pracodawcy, a interesy firmy, dla której pracują traktują poważnie i nie boją się przejmować odpowiedzialności za wykonywane przez siebie zadania.
     Sposobów nagradzania pracowników jest tak wiele, że każdy pracodawca z łatwością znajdzie najdogodniejszą dla siebie metodę. W Polsce najbardziej popularne są wciąż premie oraz wypłacanie dodatków finansowych za osiągnięcie wysokich wyników w pracy lub pozyskanie kluczowego klienta. Zazwyczaj są to jednorazowo wypłacane bonusy, lecz zdarzają się i stałe dodatki do wynagrodzeń, których przyznawanie ma być ekwiwalentem za zwiększenie zakresu obowiązków służbowych. Niekiedy nagrodą dla pracownika jest awans, który idzie w parze ze wzrostem comiesięcznych zarobków oraz przejęciem dodatkowych zadań. Czasami awansujący pracownicy otrzymują również dodatkowe bonusy, jak na przykład samochód firmowy, laptop lub komórka. Nie zawsze jednak struktura firmy pozwala na awansowanie najbardziej zasłużonych pracowników – tego typu problem pojawia się szczególnie często w niewielkich przedsiębiorstwach, które zatrudniają kilka lub kilkanaście osób. Na szczęście właściciele małych firm dysponują całym arsenałem metod, za pomocą których mogą nagradzać swoich pracowników.
     Aby wyróżnić pracownika, możesz na przykład wręczyć mu nagrodę rzeczową, taką jak drobny upominek lub gadżet firmowy. Dobrym pomysłem jest ustanowienie tzw. „nagrody przechodniej”, która przez określoną ilość czasu jest oddawana do dyspozycji wyróżnionego pracownika. W niektórych firmach funkcję wyróżnienia pełni okazały puchar lub odznaka, które raz w roku są wręczane najlepszemu pracownikowi. Wypada jednak w tym miejscu wspomnieć, iż z badań psychologicznych wynika, że o wiele bardziej skuteczne jest przyznawanie nagród tuż po osiągnięciu sukcesu przez pracownika. Wtedy bowiem pracownik jednoznacznie kojarzy swój wysiłek włożony w dobrze wykonane zadanie z otrzymanym wyróżnieniem. Jeśli więc zamierzasz ograniczyć strategię nagradzania pracowników do przyznawania nagród jubileuszowych, bądź corocznego wyróżniania najlepszych pracowników, lepiej zrezygnuj z tego pomysłu.
     Wręczanie bonusów finansowych oraz symbolicznych pucharów, czy dyplomów to najbardziej popularne sposoby na wyróżnienie wzorowego pracownika. Istnieje jednak całe mnóstwo innych, często bardziej atrakcyjnych nagród. Jeśli chcesz się przekonać o czym marzy Twój podwładny zajrzyj do kolejnego artykułu.

Zmotywuj swoich pracowników bez ponoszenia kosztów. Część druga.

     Pozafinansowe metody motywowania pracowników zyskują coraz większą popularność, gdyż pozwalają na poprawienie efektywności zespołu bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów. Pracodawcy, którzy przywiązują dużą wagę do optymalnego kierowania polityką personalną firmy starają się jednak łączyć motywowanie pozafinansowe z nagradzaniem pracowników za pomocą premii oraz rozmaitych dodatków do wynagrodzenia. To właśnie oni osiągają zwykle najlepsze wyniki w efektywnym zarządzaniu personelem, gdyż potrafią dostarczać pracownikom wiele zróżnicowanych bodźców, pobudzających do wzmożonej pracy – od ustnej pochwały począwszy, przez organizowanie imprez motywacyjnych i integracyjnych, a na bonusach finansowych skończywszy. Łączenie zróżnicowanych metod motywowania pracowników jest z całą pewnością rozwiązaniem optymalnym, pamiętajmy jednak o tym, że nie wszystkie firmy dysponują dodatkowymi nakładami pieniężnymi, niezbędnymi do realizacji tegoż zadania. Niektóre przedsiębiorstwa odnotowały ostatnio znaczne spadki przychodów, lecz mimo to nie chcą rezygnować z prowadzenia efektywnej polityki personalnej. Jeśli jesteś właścicielem takiej firmy, lub po prostu chciałbyś dowiedzieć się więcej o pozafinansowych technikach motywacji pracowników, to ten artykuł jest dedykowany właśnie Tobie.
     Oprócz wspomnianych już wcześniej metod, do których zaliczyć można: wyznaczanie konkretnych, możliwych do osiągnięcia celów, indywidualne podejście do pracowników i nastawienie na dotarcie do źródeł ich osobistych motywacji, jak również włączanie pracowników w sprawy dotyczące funkcjonowania oraz perspektyw rozwoju firmy, istnieje kilka innych sposobów na skuteczną aktywizację zespołu. Jednym z nich jest szanowanie czasu swoich podwładnych.
     Zasada jest prosta – jeśli chcesz, by Twoi pracownicy poważnie traktowali powierzone im zajęcia, nie lekceważ elementarnych potrzeb podwładnych i raz po raz daj im trochę wolnego. Chodzi tu przede wszystkim o sytuację, w której po wykonaniu ważnego zadania (pozyskaniu kluczowego klienta, ukończeniu stresującego projektu, itp.) pracownicy nie mają chwilowo żadnego konkretnego zajęcia. Nie zmuszaj pracowników do odkurzania teczek lub monotonnego segregowania dokumentów tylko po to, by przebywali w miejscu pracy przez bite 8 godzin dziennie. W ten sposób tylko pozbawisz motywacji swoich pracowników oraz zmniejszysz ich radość po niedawno świętowanym sukcesie. Co więcej, zmarnujesz potencjał ludzki na wykonywanie bezsensownych czynności, podczas gdy mógłbyś wykorzystać zapał i kreatywność swoich pracowników do pomnażania zysków firmy. Zamiast więc przetrzymywać podwładnych do ostatniej minuty ośmiogodzinnego czasu pracy, wyślij ich do domu, by mogli zregenerować siły i nazajutrz powrócić do firmy z głowami pełnymi nowych pomysłów.
     Dobrą metodą pozafinansowego motywowania podwładnych mogą być także działania, mające na celu utrzymywanie przyjaznych stosunków pomiędzy pracownikami. Miejsce pracy wolne od mobbingu oraz jakiejkolwiek formy dyskryminacji sprzyja koncentrowaniu się wyłącznie na zadaniach służbowych. W firmach, w których zestresowani pracownicy poświęcają dużo energii na rywalizację lub sprzeczki ze współpracownikami, efektywność pracy spada, a niezdrowa atmosfera sprawia, że migracje pracowników stają się poważnym problemem dla pracodawcy.
     Więcej na temat metod motywowania pracowników dowiesz się z kolejnego artykułu, poświęconego udzielaniu pochwał oraz przyznawaniu nagród.
 

Zmotywuj swoich pracowników bez ponoszenia kosztów. Część pierwsza.

     Aktualnie kondycja polskiego rynku pracy nie jest najlepsza – rosnące bezrobocie, likwidacja dużej liczby przedsiębiorstw oraz niestabilna sytuacja pracowników oraz właścicieli firm motoryzacyjnych, budowlanych i innych sprawia, że wiele osób straciło zapał do pracy. Wprawdzie część pracowników wykonuje teraz swoje zadania o wiele bardziej efektywnie, niż kilka miesięcy temu, gdy zagrożenie bezrobociem nie było jeszcze tak duże, lecz są to zwykle akty desperacji, których celem jest przetrwanie fali zwolnień. Motywacja podszyta strachem nie może trwać długo i prędzej czy później ustąpi narastającej frustracji, której przyczyn należy upatrywać w nadmiernym stresie oraz poczuciu niepewności. Jeśli chcesz, aby Twój zespół pracował efektywnie, a nie dysponujesz środkami finansowymi, potrzebnymi do podwyższania pensji lub przydzielania premii, sięgnij po pozafinansowe techniki motywowania pracowników.
     Motywowanie podwładnych zacznij od wyznaczenia konkretnego celu, do którego dąży Twoja firma. Postaraj się również regularnie zdawać relacje pracownikom z działań,  prowadzonych przez zarząd, bądź osoby odpowiedzialne za podejmowanie ważnych decyzji. Tego typu postępowanie sprzyja usprawnieniu przepływu informacji pomiędzy przełożonym, a podwładnym, a także prowadzi do większej identyfikacji pracownika z firmą.
     Pamiętaj, że wyznaczony przez Ciebie cel musi być możliwy do osiągnięcia – również z punktu widzenia pracowników. Jeśli ambitnie planujesz zwiększenie efektywności pracy o 100%-150%, to wiedz, że Twoi podwładni nie potraktują tego pomysłu poważnie, gdyż nie uwierzą w osiągnięcie tak wysokich wyników. Wszystkie stawiane przez Ciebie cele powinny uwzględniać możliwości pracowników jako zespołu oraz czynniki indywidualne, kierujące każdą z zatrudnionych osób. Indywidualne podejście do pracownika jest utrudnione w przypadku dużej grupy ludzi, lecz mimo wszystko warto poświęcić trochę czasu na kształtowanie relacji z poszczególnymi pracownikami. Dzięki temu poznasz osobiste motywacje każdego z nich, a także ocenisz umiejętności i potencjał każdego członka zespołu, co pomoże Ci w opracowaniu konkretnych strategii rozwojowych dla osób na różnych stanowiskach. Przede wszystkim jednak pozwoli Ci na maksymalne wykorzystanie możliwości tkwiących w pracowniku bez ryzyka stawiania celów niemożliwych do realizacji. Twój zespół będzie pracował efektywniej, gdy zobaczy realne rezultaty swoich działań, które staną się dodatkowym czynnikiem motywującym.
     Postaraj się jak najczęściej aktywizować pracowników do wysuwania propozycji dotyczących lepszego funkcjonowania firmy. Wszystkie sugestie są cenne - niezależnie od tego, czy pomysły te będą związane z kwestiami technicznymi, mającymi wpływ na zwiększenie jakości uzyskiwanych produktów, czy też dotyczyć one będą polepszenia atmosfery w miejscu pracy. Wyrażanie idei nie tylko wpłynie pozytywnie na zwiększenie kreatywności pracowników, ale również sprawi, że poczują się oni odpowiedzialni za firmę, z którą zaczną się identyfikować. Efektem tego jest zwykle wzrost stopnia motywacji oraz polepszenie wyników pracy.
     O pozostałych metodach zwiększenia efektywności podwładnych przeczytasz w kolejnym wpisie, poświęconym technikom pozafinansowego motywowania pracowników.

Jak dostarczyć pracownikowi wypowiedzenie?

            Wypowiedzenie umowy o pracę przez pracodawcę powoduje rozwiązanie stosunku pracy wraz z upływem okresu wypowiedzenia, którego długość jest zależna m.in. od rodzaju kontraktu oraz długości zatrudnienia. Okres wypowiedzenia wcale nie jest krótki - może on niekiedy wynosić nawet 3 miesiące (dotyczy to umowy o pracę na czas nieokreślony przy okresie zatrudnienia przekraczającym 3 lata). Nic więc dziwnego, że wielu pracodawcom zależy na tym, by jak najszybciej wręczyć niesumiennemu pracownikowi wypowiedzenie i rozwiązać umowę. Bywa to jednak trudne, gdyż niektórzy pracownicy unikają przyjęcia wymówienia, aby zyskać na czasie i jak najdłużej pobierać wynagrodzenie. Najbardziej pomysłowi podwładni przestają odbierać przesyłki pocztowe, nie sprawdzają maili oraz przebywają na fikcyjnym L4, by uniknąć kontaktu z szefem. Jeśli i Ty masz problem ze skutecznym doręczeniem wypowiedzenia pracownikowi, przeczytaj uważnie artykuł i skorzystaj z niżej wymienionych porad.

            Wypowiedzenie uznaje się za doręczone wtedy, gdy pracownik miał możliwość zapoznania się z jego treścią. Wymówienie można przekazać podwładnemu w sposób bezpośredni, czyli do rąk własnych lub pośredni (np. listem poleconym). Wydaje się, że najbardziej skuteczne jest osobiste doręczenie wypowiedzenia w miejscu pracy. Najlepiej jednak wręczyć wypowiedzenie w obecności świadka, który w razie jakichkolwiek problemów potwierdzi fakt doręczenia dokumentu. Dodatkowym zabezpieczeniem przed ewentualną odmową przyjęcia wymówienia przez pracownika może być sporządzenie notatki służbowej, w której znajdzie się szczegółowy opis zaistniałej sytuacji, a także dane osobowe świadka. Jeśli powyższe warunki zostaną spełnione, to pomimo odmowy przyjęcia wymówienia, dokument uważa się za dostarczony, a data jego doręczenia wyznacza początek okresu wypowiedzenia.

            Bardzo często dochodzi do sytuacji, w której pracownik od dłuższego czasu przebywa na zwolnieniu lekarskim, przez co staje się nieuchwytny dla pracodawcy. Jeśli z jakichś powodów nie możesz wręczyć pracownikowi wypowiedzenia w miejscu pracy, to jedynym rozwiązaniem jest dostarczenie dokumentu w sposób pośredni. Najskuteczniejszą i najbezpieczniejszą metodą jest wysłanie listu poleconego za potwierdzeniem odbioru, bądź przekazanie wymówienia przez kuriera. W obydwu przypadkach pismo uważa się za doręczone w momencie odbioru przesyłki. Nawet jeśli pracownik oraz wszyscy członkowie jego rodziny odmawiają odbioru listu, dokument może być uznany za skutecznie dostarczony. Wystarczy poczekać na informację o dwukrotnym awizowaniu przesyłki, aby móc wyznaczyć pierwszy dzień wypowiedzenia umowy, który w tej sytuacji przypada na dzień wystawienia drugiego awiza. Jeśli jednak adresat odmówi przyjęcia przesyłki, to początek okresu wypowiedzenia przypadnie jeszcze wcześniej - termin ten zostanie wyznaczony przez dzień odmowy przyjęcia listu.

            Do pośrednich form doręczania wypowiedzeń pracownikom zalicza się także wysyłanie wymówień faksem lub pocztą elektroniczną. Jeśli chcesz dowiedzieć się, dlaczego najlepiej stosować metody bezpośrednie, oraz jak poprawnie wypełnić dokument wymówienia, przejdź do kolejnych artykułów. 

Następna strona »

Biznes i Ekonomia Katalog