Zalet pracy tymczasowej jest dużo, jednak czy na pewno warto rezygnować ze stałego zatrudnienia, by zostać pracownikiem tymczasowym? Czy nowa, elastyczna forma zatrudnienia jest bardziej korzystna dla pracownika od ugruntowanych na polskim rynku pracy rozwiązań? Na co należy uważać przy podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu współpracy z agencją? Na te i inne pytania postaram się dzisiaj odpowiedzieć. Zapraszam do zapoznania się z długą listą wad dotyczących pracy tymczasowej!
Najbardziej niekorzystne dla pracownika tymczasowego jest określenie wymiaru przysługującego mu urlopu. Według ustawy o pracy tymczasowej każdemu pracownikowi przysługują dwa dni wolnego w skali miesiąca, które w początkowym okresie mogą być zastąpione ekwiwalentem za pozostawanie w dyspozycji pracodawcy. Jednak w praktyce rzadko która agencja podpisuje ze swoimi pracownikami umowy na miesiąc. Najczęściej są to umowy kilkudniowe lub nawet jednodniowe.
Pracownicy tymczasowi powinni również wiedzieć o tym, że należny im urlop nie zależy od stażu pracy u pracodawcy, ani w agencji. Bez względu na to, jak długo świadczysz usługi pracodawcy, należą Ci się maksymalnie 2 dni wolnego w miesiącu (w zależności od okresu, na który została podpisana umowa). Co więcej, jeśli pracujesz dla danej agencji krócej niż trzy miesiące, pracodawca może Ci w ogóle nie udzielić urlopu, tylko zastąpić go pieniężnym ekwiwalentem.
Podpisywanie krótkich umów uniemożliwia również otrzymanie pieniędzy za zwolnienie lekarskie. Jeśli jesteś pracownikiem tymczasowym, zatrudnionym na zasadzie jednodniowej umowy o pracę, to w przypadku choroby kolejną umowę podpiszesz prawdopodobnie dopiero wtedy, gdy wyzdrowiejesz.
Kolejną wadą tej formy zatrudnienia jest częsty proceder podpisywania umów na ¼, ½, lub ¾ etatu z możliwością wypracowania większej ilości godzin. W praktyce wygląda to tak, że osoba zatrudniona na ¼ etatu może wypracowywać ponad 30 godzin tygodniowo, lecz i tak nie przysługują jej żadne dni wolne.
W niektórych przypadkach bardzo niekorzystny dla pracownika tymczasowego jest ustawowy zakaz zatrudniania przez jednego pracodawcę na okres dłuższy niż 12 miesięcy w ciągu 3 lat. W mniejszych miejscowościach zdarzają się sytuacje, w których po 12 miesiącach pracy dla agencji, pracownik tymczasowy skazany jest na bezrobocie, mimo że pracodawca nadal chciałby kontynuować współpracę.
Pozostaje jeszcze jeden negatywny aspekt pracy tymczasowej, jakim jest brak pewności zatrudnienia. Trudno bowiem mówić o stabilizacji zawodowej w przypadku osoby, która co kilka dni podpisuje nową umowę o pracę. Wiąże się to z brakiem poczucia bezpieczeństwa u pracowników tymczasowych, co z kolei negatywnie odbija się na ich motywacji do pracy.
Praca tymczasowa ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Dla niektórych osób jest świetnym pomysłem na pogodzenie nauki, bądź macierzyństwa z kontynuowaniem pracy zawodowej, a dla innych sposobem na szybkie zdobycie pieniędzy we wakacje. Nie można jednak zapominać o negatywnych aspektach pracy tymczasowej, takich jak choćby brak stabilności zatrudnienia, czy problemach z otrzymaniem urlopu. Czy warto więc zostać pracownikiem tymczasowym? Czekam na Wasze opinie w komentarzach.