Wpisane 15:48, 22 wrzesień 2010 przez Nina

Jednym z najbardziej popularnych sposobów na zwiększenie wynagrodzenia jest podjęcie skutecznych negocjacji płacowych z szefem. Pracownicy, którzy w odpowiednim czasie upomną się o podwyżkę mogą wiele zyskać, lecz mimo to mają często obawy związane z rozpoczęciem rozmowy o finansach. Niektórzy boją się, że szef będzie wolał przyjąć na ich miejsce tańszego pracownika, innych natomiast krępuje proszenie kierownika o podwyżkę. Zdecydowana większość osób powątpiewa też w swoje zdolności negocjacyjne. Niesłusznie! Aby otrzymać satysfakcjonującą podwyżkę, nie trzeba być bowiem doświadczonym negocjatorem - wystarczy wybrać dobry moment i właściwie pokierować rozmową.

1. Czas na podwyżkę!

Aby osiągnąć zamierzony cel warto wybrać możliwie najlepszy czas na rozpoczęcie negocjacji płacowych. Pretekstem do podjęcia rozmowy o podwyżce może być na przykład zrealizowanie intratnego kontraktu, pozyskanie kluczowego klienta lub inny, niekwestionowany sukces zawodowy. Szansą dla pracowników, którzy nie mogą jednoznacznie powiązać swoich działań z pozytywnym efektem, są wyniki oceny okresowej. Mając w ręce dokument potwierdzający wysoką efektywność pracy łatwiej przekonać szefa, by zwiększył wartość wynagrodzenia. W niektórych firmach oceny okresowe są przeprowadzane tylko raz w roku, w innych jednak sprawdzanie wyników odbywa się częściej - w tym przypadku podwyżki są zwykle przyznawane tylko raz na kilka miesięcy. Świetnym pretekstem do rozmowy o zwiększeniu wynagrodzenia  jest także nabycie nowych kwalifikacji - szczególnie, jeśli zostały one potwierdzone dyplomem prestiżowej uczelni lub mają strategiczne znaczenie dla dalszego rozwoju firmy.

Niewłaściwym momentem na podjęcie negocjacji płacowych jest uzyskanie informacji o kiepskiej kondycji finansowej firmy. Nie warto też rozpoczynać rozmowy o wyższym wynagrodzeniu tuż po doświadczeniu porażki zawodowej oraz w okresie wzmożonej pracy nad strategicznym projektem.

2. Dobry pracownik to prawdziwa inwestycja!

Podczas negocjacji płacowych nie warto skupiać się na sobie, lecz na tym, co firma może zyskać poprzez zwiększenie wynagrodzenia. A zysków może być wiele - od większego zaangażowania się pracownika w wykonywanie zadań służbowych, aż po wyłączność korzystania z owoców pracy danej osoby i, tym samym, wykluczenie jej usług dla konkurencji (dotyczy to głównie specjalistów w wąskiej dziedzinie). Podczas rozmowy o podwyżce zawsze trzeba pamiętać o podkreślaniu realnych korzyści, jakie osiągnie pracodawca. Negocjacje płacowe nie służą bowiem jedynie zwiększeniu statusu materialnego pracownika, lecz mają być rodzajem kompromisu, korzystnego dla obydwu stron. Oznacza to również, że po zakończeniu konwersacji satysfakcję powinien odczuwać zarówno szef, jak i jego podwładny. Nie warto więc upierać się wyłącznie przy jednej stawce. Być może odrobina elastyczności sprawi, że przy okazji kolejnych rozmów kierownik będzie bardziej skłonny do przyznania podwyżki?

Czy macie swoje sprawdzone sposoby na skuteczne negocjacje płacowe? Jeśli tak, to podzielcie się nimi w komentarzach!