Wpisane 16:13, 21 listopad 2010

Nie trzeba chyba tłumaczyć, że na dobrego pracownika trzeba sobie, kolokwialnie mówiąc, zapracować. To, że pracodawca będzie próbował motywować strachem (jeśli to w ogóle jest jakąś motywacją) albo uzna, że wystarczy co jakiś czas dodać parę złotych do pensji, nie znaczy, że pracownik będzie usatysfakcjonowany i zadowolony z pracy. Liczą się w końcu nie tylko podwyżki zdobywane w wyniku lęku przed źle wykonaną pracą, ale też atmosfera w miejscu zatrudnienia, podejście przełożonego do pracowników, wpływ wzajemnych relacji na wykonywanie zadań i obowiązków.

Nie wyrzucać starszych, dawać szansę młodszym

Pozornie postulat ten wydaje się mało prawdopodobny w realizacji. Bo po co jednocześnie zatrzymywać sprawdzonych pracowników i przyjmować młodych absolwentów? Chociażby po to, żeby zatrzymać wypracowane już doświadczenie i połączyć je z nowym spojrzeniem oraz twórczymi pomysłami i świeżą wiedzą. Wiadomo, że osoba pracująca w danym przedsiębiorstwie już jakiś czas, jest wdrożona w swoje obowiązki, wie, co i jak robić, w jaki sposób rozłożyć wykonywanie zadań. Charakteryzuje ją też na pewno lojalność wobec zakładu pracy.

Zatrudnienie nowego pracownika na pewno niesie za sobą koszty szkoleń i kursów przygotowujących do wykonywania odpowiednich zadań. Zyskujemy jednak nowe spojrzenie na niektóre sprawy. Otrzymujemy także cały wachlarz nowych pomysłów. Nierzadko też absolwenci uczelni wyższych posiadają nie tylko tytuł magistra czy inżyniera, ale też sporo dodatkowych kursów i zawodowych i tych poświęconych językom obcym.

Naprzeciw młodym mamom

Niektórzy przełożeni na dźwięk hasła „małe dziecko” albo „urlop macierzyński” mają ochotę od razu zamachać przed nosem kobiety zwolnieniem. Czy to jednak ma sens? Każda kobieta ma przecież prawo do rodziny i dzieci, a zwalnianie jej z pracy z tego powodu jest zwykłą dyskryminacją. Zdecydowanie więcej zyskamy, gdy zamiast wypowiedzenia zaproponujemy mamie elastyczny czas pracy, możliwość wykonywania części obowiązków w domu i inne tego typu rozwiązania. Nie tylko nie stracimy wtedy dobrej pracownicy, ale jeszcze dodatkowo zyskamy większe jej zaufanie i zbudujemy mocniejszą więź z przedsiębiorstwem, które wychodzi naprzeciw potrzebom zatrudnianych osób.

Wpisane w praca | Więcej »
Napisz Komentarz

Musisz być zalogowany aby napisać komentarz.