Koniec roku to nie tylko czas bilansów i rozliczeń, ale też swego rodzaju nagród dla zatrudnionych osób. Grudzień to czas Świąt, a już swego rodzaju tradycją, choć regulowaną prawnie, stało się „obdarowywanie” pracowników tzw. „trzynastką”, paczkami, bonami, premiami.
Co może „sprezentować” zatrudniający?
Najbardziej popularną formą są chyba bony, zwane inaczej talonami. Otrzymujący je pracownik otrzymuje taką ważną kilka miesięcy „karteczkę” i sam może zdecydować, co kupić, choć czasem powstaje ograniczenie wymagające dokonywania zakupów w konkretnych sieciach sklepów. Poza tym trzeba też liczyć się z tym, że wartość takich bonów doliczana jest do pensji, w wyniku czego należy odprowadzić od nich podatek.
Kolejnym sposobem nagrodzenia jest premia, która przysługuje każdemu pracownikowi spełniającemu wymagania ustalone w regulaminie danego zakładu pracy.
Pracodawca może też przygotować paczki dla pracowników i ich rodzin.
Popularna jest również tak zwana „trzynastka”, czyli 13. pensja zapewniona pracownikom budżetówki.
Ostatnio coraz bardziej upowszechnianą formą jest organizowanie świątecznych imprez dla pracowników.
Co korzystniejsze?
Na ogół to pracodawca decyduje, jaką formę „nagrody” na koniec roku wybierze. Pracownicy są oczywiście o tym poinformowani, chociażby w regulaminie pracy. Żadna z wymienionych form jednak nie przyniesie negatywnych skutków. Jedynym minusem jest to, że od niektórych trzeba odprowadzić podatek.
Musisz być zalogowany aby napisać komentarz.