Wpisane 20:48, 30 styczeń 2011 przez magda

O jakiejś gadżetomani ogarniającej nasze społeczeństwo mówić raczej trudno. Nie da się jednak ukryć, że większość z nas chętnie nosi breloczki czy lubi posługiwać się firmowymi długopisami albo notesami. Jest to dobry “motyw” do wykorzystania dla celów promocyjnych.
Firmowe “rozpoznawacze”
Ten neologizm chyba w dość trafny sposób określa przygotowywane na potrzeby przedsiębiorstw i instytucji długopisy, notesy, kalendarze, kubki, podkładki pod myszy komputerowe i innego typu gadżety ze znakiem firmowym i najlepiej jeszcze w firmowych barwach. Jest to naprawdę dobry sposób promocji, który niewątpliwie sprawi, że nasze przedsiębiorstwo zostanie zauważone. W końcu nie umknie uwadze firmowy znaczek na długopisie czy notesie.
Próbować
Początkowo można pokusić się o wyprodukowanie małej partii takich gadżetów, a jeśli działanie okaże się zyskowne, produkcję zwiększyć. Dobry pomysł i sensowne działania promocyjne na pewno zwróca koszty, które początkowo trzeba będzie w to przedsięwzięcie włożyć.

Wpisane 20:40, 30 styczeń 2011 przez magda

PR-owiec powinien, a nawet musi współpracować z różnymi instytucjami i podmiotami. jedne są tutaj bardziej oczywiste, inne mniej. Sztuka polega na tym, bo do każdego w odpowiedni sposób i sensownie “podejść”. Okazać się bowiem może, że przy jakiejś akcji promocyjnej czy organizowanej imprezie pracowniczej szczególnie przydatna okaże się dla nas współpraca z drukarnią.
Kiedy do drukarni?
Ulotki, plakaty, zakładki promocyjne, kalendarze, notesy - wiele jeszcze dałoby się wymienić “papierowych” elementów promujących firmę, a możliwych do wykonania tylko w drukarni. Warto zatem przewidywać takie ewentualności i profilaktycznie nawet zawrzeć co najmniej dobre stosunki z drukarniami. Taka instytucja “pod ręką” zawsze się przyda, więc trzeba myśleć w działaniu o korzyściach dla przedsiębiorstwa.
Jak współpracować?
Jeśli stale będziemy korzystali z usług jednej drukarni, okaże się zapewne, że będziemy mogli liczyć na upusty, rabaty, promocje. Sama drukarnia natomiast chętnie przystanie na propozycję umieszczenia jej znaku firmowego na przygotowywanych na potrzeby naszego przedsiębiorstwa wydrukach.

Wpisane 20:14, 30 styczeń 2011 przez magda

Ciągle się teraz mówi o tym, że uczniowie i studenci powinni przede wszystkim koncentrować się na wykorzystaniu wiedzy teoretycznej w praktyce, że powinni mieć dostęp do jak największej ilości praktyk. W ogłoszeniach o naborze pracowników przeczytać można, że potrzeba osób z doświadczeniem. Powstaje zatem pytanie, czy rzeczywiście tak łatwo wykorzystać możliwości praktycznego przygotowania do zawodu.
Dostępność
Standardowe zajęcia praktyczne w szkołach o profilu zawodowym oraz obligatoryjne praktyki na studiach nie cieszą się raczej dobra opinią. Owszem, dużo zależy od tego, gdzie i do kogo na te praktyki trafimy. Jeśli nasz opiekun okaże się rzetelny i rzeczywiście położy nacisk na to, byśmy właściwie się do danego zawodu przygotowali, będzie to mało sens. Jeżeli jednak skończy się na parzeniu kawy, to już nie bardzo. Fakt, nie można wymagac, żeby praktykantom powierzano od razu jakies szczególnie odpowiedzialne zadania, ale pozbawione celu jest też wyręczanie się nimi.
Celowość
Kwestia celowości praktyk jest o tyle dyskusyjna, o ile przebiegają one na zasadzie “odklepania, bo trzeba”. Jezeli jednak rzeczywiście pozwalają poznać praktyczną stronę zawodu, to jak najbardziej nalezy z ich korzystać.

Wpisane 19:57, 30 styczeń 2011 przez magda

To, że PR-owiec musi współpracować z tak z otoczeniem wewnętrznym firmy, jak z zewnętrznym, zarówno bliższym, jak i dalszym, jest jasne. Ważne, by umiał nawiązać kontakt z wszystkimi możliwymi jednostkami, ale powinien też zwrócić uwagę na to, które podmioty czy instytucje będą szczególnie “przydatne” dla rozwoju naszego przedsiębiorstwa.
Jakie kryteria brać pod uwagę?
Trzeba przede wszystkim mieć na uwadze profil naszego działania i to, czym się zajmujemy. Oczywiste jest, że jeśli nasze przedsiębiorstwo trudni się dystrybucją owoców, większy nacisk położymy na relację z dostawcami i hurtownikami, a mniejszy, jednak nie marginalny, z publicystami albo wydawcami. Nie chodzi tutaj jednak o to, by kogokolwiek pomijać czy odrzucać w nawiązywaniu współpracy, ale by sensownie ustalać priorytety.
Dobro przedsiębiorstwa
Prawidłowy rozwój firmy i właściwe zaplecze “współpracujących” to elementy, które trzeba mieć przede wszystkim na uwadze. Pod tym kątem trzeba zatem ustalać wszelkie działania do współpracy zmierzające

Wpisane 19:42, 30 styczeń 2011 przez magda

Osoba odpowiedzialna za PR musi nawiązać współpracę i dobre relacje nie tylko z kierownictwem i pracownikami, ale też z otoczeniem zewnętrznym, tak bliższym, jak i dalszym. Wśród podmiotów wliczających się do otoczenia dalszego można wyróżnić osoby i instytucje wpływające na opinię publiczną. Jak sama nomenklatura bowiem wskazuje, podmioty te mogą mieć istotny wpływ na funkcjonowanie i rozwój przedsiębiorstwa.
Jaki wpływ?
Jak sama nazwa wskazuje, wspomniane instytucje i jednostki kształtują opinię społeczną. Najprawdopodobniej zatem jest tak, że owa opinia społeczna daje się w ten sposób kształtować i temu kształtowaniu się poddaje. Bardzo prawdopodobne zatem, że to właśnie od tych jednostek czy instytucji zależny będzie wizerunek naszej firmy, stąd jasne jest, że dobre relacje są w tej materii jak najbardziej pożądane.
Jak nawiązywać relacje?
Przede wszystkim istotne jest komunikowanie. Przekaz informacji i nawiązywanie kontaktów to jedne z najlepszych sposobów współpracy, dlatego też i na tym polu warto je stosować.

Wpisane 18:32, 30 styczeń 2011 przez magda

Dobry PR-owiec powinien umieć tworzyć poprawne komunikaty dla mediów. Jeśli bowiem chcemy, by nasze przedsiębiorstwo zaistniało w sferze medialnej, musimy liczyć się z tym, że w dużej mierze to my sami będziemy o to zainteresowanie zabiegać, a już szczególnie wtedy, gdy będzie nam zależało na upublicznieniu nie kryzysów, ale wiadomości pozytywnych.
Z czym do mediów?
Można zadzwonić, można umówić się na spotkanie z dziennikarzem. Jeśli jednak zależy nam na czasie i chcemy mieć pewność, że nasza wiadomość zostanie opublikowana, najlepiej przesłać do redakcji prasowej czy internetowej własną, napisaną przez siebie informację. Pamiętać jednak należy, że informacja taka musi posiadać odpowiednią strukturę.
Forma informacji
Komunikat, który przesyłamy do mediów, musi mieć tytuł. Najlepiej, gdy tytuł ten maksymalnie streszcza treść komunikatu. Element kolejny to lid, czyli wyodrębniony innym krojem czcionki wstęp. Następnie tworzy się rozwinięcie całej informacji. Na końcu umieszcza się datę oraz dane kontaktowe. Przesyłając komunikat natomiast, pamiętać należy, żeby był on zapisany w formacie doc., a nie PDF.

Wpisane 18:31, 30 styczeń 2011 przez magda

Tego typu artykuł to częsta forma promocji nowego produktu czy marki. Spotkać go można i w prasie, i w Internecie. Czasem nawet nie mamy pojęcia, że artykuł, który czytamy, jest artykułem sponsorowanym, ale właśnie a tym polega specyfika tego typu tekstów.
Cechy
Artykuł sponsorowany przepełniony jest liczbami, statystykami, matematyką. Nie wiąże się bezpośrednio z danym produktem, ale przedstawia problem ogólny, lecz związany z promowanym „elementem”. Charakterystyczną cechą jest też powoływanie się na autorytety i przywoływanie wypowiedzi specjalistów. To, w połączeniu z matematycznymi „uzupełnieniami”, tworzy pseudonaukowy obraz rzeczywistości. Częstym chwytem jest też negowanie konkurencji i przemycanie nazwy promowanej firmy i jej produktów.
Forma
W artykule sponsorowanym przeważają bezpośrednie zwroty do odbiorcy. Zastosowanie powyższych elementów ma zmylić czytelnika i nie dać mu poznać, że czyta artykuł, który w istocie ma go zachęcić do kupna określonej rzeczy czy produktu. Z tego też powodu artykuły typu promocyjnego najczęściej „wtapiane” są w inne teksty, a jedynym sygnałem wskazującym, że może to być artykuł promocyjny, jest na przykład zamieszczona pod spodem ramka reklamowa.

Wpisane 18:30, 30 styczeń 2011 przez magda

Komunikacja interpersonalna to niezwykle ważna i pożądana umiejętność. Istotne zatem, by osoba, która obejmuje stanowisko kierownicze, znała podstawy tejże komunikacji i potrafiła je stosować. Na pewno ułatwi to porozumiewanie się z pracownikami, a, co za tym idzie, usprawni również współpracę.
Cechy interpersonalne
Kierownik, który zna podstawy komunikacji interpersonalnej i potrafi stosować jej zasady, posiada spore zasoby wiedzy dotyczącej tajników skutecznego porozumiewania się. Jest to niewątpliwie niezwykle przydatne nie tylko przy unikaniu i rozwiązywaniu sytuacji konfliktowych, ale też przy rozdzielaniu zadań czy kontrolowaniu pracy zatrudnionych osób. Potrafi też zbudować atmosferę życzliwej współpracy i wzajemnego zaufania. Umie również skutecznie wpływać na innych, a wszelkie swoje działania opiera na współpracy. Kolejnym niewątpliwym „plusem” takiego człowieka jest umiejętność prowadzenia negocjacji i wychodzenie naprzeciw potrzebom klientów.
Dla pracowników
Możliwość współpracy z przełożonym znającym tajniki i zasady komunikacji interpersonalnej jest na pewno komfortowa.

Wpisane 17:13, 30 styczeń 2011 przez magda

Wielu uzależnia swoją pracę od relacji z przełożonym. Czy jest to słuszne czy też nie – kwestia dyskusyjna i do rozstrzygnięcia indywidualnego. Najistotniejsze, by dogadywać się na tyle, aby współpraca przebiegała jak najlepiej i jak najefektywniej.
Cechy charakterystyczne
Kierownik – zarządca to typ dosyć charakterystyczny. Jego podstawowa zasada głosi, że on zawsze jest na pozycji wygranej, a pracownik – dokładnie odwrotnie. Opowiada się za rywalizacją. Często sam wymaga od pracowników, by ze sobą rywalizowali. Skupia się na zarządzaniu czasem, nie osobami i zadaniami, które mają podwładni w określonym terminie wykonać. Kieruje się stereotypami i uprzedzeniami. Charakterystyczne dla takiego typu są różne, mniej lub bardziej dziwne, nawyki, z którymi raczej nie sposób walczyć. Cały swój system wartości pracowniczych (i nie tylko) podporządkowuje karierze.
Jak się porozumieć?
Nie ma sensu wmawiać sobie, że porozumienie z takim typem przełożonego będzie na pewno proste, łatwe i przyjemne. Owszem, niewykluczone, że znajdą się osoby, które dogadają się z szefem. W zdecydowanej większości będą jednak ci, którym nawiązanie tej „nici porozumienia” przyjdzie trudniej. Pewne jest, że nie warto stawiać wszystkich spraw na ostrzu noża i doprowadzać do sytuacji konfliktowych. Czasem lepiej spokojnie wykonać powierzone zadanie niż wykłócać się o każdy jego szczegół.

Wpisane 17:12, 30 styczeń 2011 przez magda

To kolejny typ pracodawcy, z jakim możemy się spotkać. Czy lepszy? Zależy, z jakimi typami ludzi wolimy współpracować. Jedni dojdą bowiem do wniosku, że preferują współpracę z takim przełożonym, inni, że jednak wola podlegać osobie o innych cechach osobowościowych.
Cechy charakterystyczne
Przełożony o cechach przywódczych wyznaje zasadę, w myśl której i on, i pracownik znajdują się na równej, wygranej pozycji. Działania opiera na zasadzie kooperacji. Najistotniejsze dla niego jest zarządzanie nie czasem, ale osobą i jej zadaniami wykonywanymi w tymże czasie. Ceni sobie postawy kreatywne, inicjatywy pracowników, ich pomysły i indywidualne sposoby realizowania obowiązków. Wśród jego cech charakterystycznych można niewątpliwie wskazać profesjonalizm.
Jak się porozumieć?
Nawiązane porozumienia i „dogadywanie się” nie będą raczej procesami szczególnie trudnymi. Kierownik – przywódca to osoba otwarta i kontaktowa, a to niewątpliwie ułatwi współpracę.