Majowy czas matur wiąże się również z decyzjami dotyczącymi podjęcia studiów i wyboru kierunku, na którym studiować chcemy. Do tej pory przeważał albo prestiż danej uczelni, Wydziału i kierunku albo po prostu łatwość pozytywnego przejścia procesu rekrutacyjnego. Stąd tez sporo mamy pedagogów, prawników, lekarzy, filologów. Obecnie jednak można zaobserwować trochę inną tendencję: absolwenci szkół średnich zaczynają wybierać kierunek studiów nie pod kątem prestiżu, ale biorąc pod uwagę późniejszą perspektywę zatrudnienia.
Rynek pracy
Młodzi ludzie wychodzą z założenia, że nie ma sensu pisane przed nazwiskiem „mgr”, jeśli zdobyte wykształcenie nie doprowadzi do wykonywania określonego zawodu albo spowoduje tylko konieczność przekwalifikowywania się. Preferują zatem wybór takiego kierunku studiów, którego ukończenie spowoduje, że na rynku pracy będzie zapotrzebowanie na określony zawód, a, co za tym idzie, absolwenci konkretnych kierunków znajda zatrudnienie.
Jak ocenić?
Rynek pracy jest zmienny i dynamiczny. Trudno zatem dokładnie ocenić potencjalne perspektywy pracy, ale zawsze można prognozować, a prognozy często sprawdzają się.
Musisz być zalogowany aby napisać komentarz.