Wpisane 04:08, 25 maj 2011

Specyfika niektórych zawodów polega na tym, by odkryć i upublicznić jakieś sensacyjne wydarzenie. Paradoksalnie, tego typu działanie nie jest już domeną wyłącznie dziennikarzy. W zasadzie wśród przedstawicieli każdego zawodu znajdzie się ktoś, kto będzie ukierunkowywał swoje działanie na odkrycie czegoś zaskakującego, sensacyjnego.
Pamiętając o innych
Nie da się w zupełności zniwelować czy wykluczyć pogoni za zawodową sensacją. Jedni uważają odkrycie takiej wiadomości za początek drogi do awansu, inni są przekonani, że, upubliczniając jakąś aferę, przysłużą się społeczeństwu czy firmie. Jeszcze inni po prostu traktują swoje działania jako zawodowy obowiązek. Problem polega na tym, że w tej pogoni za sensacją rzadko pamięta się o stronach zaangażowanych w dany spór czy konflikt.
Czy zawsze warto?
Czasem pokazanie innym jakichś zaniedbań, nadużyć czy innego typu „sensacji” przynosi skutki pozytywne. Innym razem – zupełnie odwrotnie. Zawsze jednak będzie tak, ze jakaś strona zostanie poszkodowana, a inna zyska.

Wpisane w praca | Więcej »
Napisz Komentarz

Musisz być zalogowany aby napisać komentarz.