Każda dziedzina, czy to naukowa, czy zawodowa, czy jeszcze inna, posiada określoną terminologię. Osoby z daną dziedziną związane nie mają problemu z odnalezieniem się w tej terminologii. Swobodnie „rzucają” określonymi pojęciami i każdy wie, o co drugiemu chodzi. Problem może pojawić się, gdy takim słownictwem będziemy posługiwać się również w stosunku do osoby, która kompletnie na danym zagadnieniu się nie zna.
Nie wszyscy muszą wiedzieć
Nie wszyscy muszą rozumieć, co znaczy dziennikarska „jedynka” czy nauczycielskie „okienko”. Nie każdy też rozumie znaczenie terminów informatycznych czy technicznych. Warto zatem pamiętać, że, owszem, nasza wiedza i umiejętności związane z posługiwaniem się określoną terminologią, są jak najbardziej cenne, ale ich dobre wykorzystywanie polega też na umiejętności dostosowania naszej wypowiedzi do wiedzy rozmówcy.
Żeby nie przestraszyć
Klient, który zostanie zarzucony w sklepie mało znaną mu terminologią, może przestraszyć się swojej niewiedzy w danej dziedzinie i zwyczajnie uciec. A przecież nie ma sensu w taki sposób tracić potencjalnych nabywców naszych produktów.
Musisz być zalogowany aby napisać komentarz.