Konieczność szybkiego znalezienia pracy doprowadza często do tego, że nawet nie zastanawiamy się do końca nad tym, co wpisujemy w CV, a stawiamy raczej na zasadę: im więcej, tym lepiej. Okazuje się jednak, że niekoniecznie. A przynajmniej – nie w tym przypadku.
Co za dużo…
Jedną z podstaw tworzenia CV jest to, by dostosować informacje zawierane w przesyłanym pracodawcy życiorysie do określonych przez niego wymagań. Teraz bowiem w cenie jest umiejętność konkretyzacji i synteza informacji, stąd, nawet jeśli mamy niezwykle bogate doświadczenie w różnych branżach zawodowych, w CV piszmy tylko o tym, co jest naprawdę istotne dla danego stanowiska pracy. Unikajmy też podawania prac sezonowych czy dorywczych – pracodawcy bowiem raczej nie interesuje to, że aplikant na stanowisko X czy Y zbierał przez dwa letnie tygodnie wiśnie czy jagody.
Wizualnie
Strona wizualna CV również jest istotna. Z zainteresowanie spotka się tylko taki przesłany drogą elektroniczną dokument, który zwróci uwagę rekrutującego tuż po otwarciu. Dobrze też tytułować pliki z dokumentami rekrutacyjnymi wg schematu: CV_Imię.Nazwisko lub LM_Imię.Nazwisko. Nikt bowiem raczej nie będzie miał czasu na doszukiwanie się naszej aplikacji w stertach plików zatytułowanych tylko „CV” albo serią jakichś niezrozumiałych znaczników.
Musisz być zalogowany aby napisać komentarz.