Wpisane 14:30, 18 październik 2011 przez magda

Wynagrodzenie to jeden z ważniejszych aspektów branych pod uwagę przy decyzji o wyborze miejsca pracy. Również w trakcie zatrudnienia to, jaką sumę otrzymujemy za wykonywane zadania, jest niezwykle istotne. Niekiedy pracodawca, zatrudniając nas, sam podaje propozycję wynagrodzenia. Innym razem jesteśmy stawiani w sytuacji, w której stawkę pensji możemy negocjować. Jak wynegocjować ją właściwie?
Zasady podstawowe
Nasze wymagania dotyczące stawki wynagrodzenia muszą być przede wszystkim racjonalne. Powinniśmy wziąć pod uwagę nasze kompetencje, doświadczenie, umiejętności. Należy też uwzględnić stanowisko, jakie mamy zajmować oraz zadania, które będą z tego wynikały.
Jak negocjować?
Przede wszystkim należy trzymać się racjonalnej linii argumentacji. Warto też zwrócić uwagę na to, by nasza postawa nie była zbyt roszczeniowa. Zdecydowanie więcej osiągnąć można spokojną argumentacją niż przesadzonymi wymaganiami.

Wpisane 14:28, 18 październik 2011 przez magda

Każda plotka ma to do siebie, że szybko się rozprzestrzenia i to w coraz bardziej rozbudowanej formie. Wystarczy tylko, że trafi na podatny grunt i już zaczyna żyć własnym życiem. W środowisku pracowniczym natomiast rozprzestrzenianie plotek jest o tyle łatwiejsze, że często panują tam jakieś wewnętrzne spory czy niesnaski, które same z siebie podkręcają siłę plotki.
Reagować?
Z jednej strony racjonalne wydaje się puszczanie plotek mimo uszu i nie przejmowanie się nimi. Z drugiej jednak plotka pozostawiona samopas może wyrządzić wiele szkód, stąd pojawia się chęć jak najszybszego zduszenia jej i wyjaśnienia. Im natomiast gorsza atmosfera w pracy i im większa rywalizacja, tym intensywniej ludzie zajmują się rozprzestrzenianiem nieprawdziwych informacji.
Zapobiegać?
Najgorsze jest chyba to, że plotek nie da się całkowicie zniwelować. Zawsze pojawi się ktoś, kto coś powie, inny doda od siebie i przekaże dalej. O ile te niekoniecznie pełne informacje nie robią nikomu krzywdy, nie ma sensu prostowanie ich, bo to raczej walka z wiatrakami.

Wpisane 14:27, 18 październik 2011 przez magda

Nie wszyscy mogą powiedzieć, że do pracy idą z radością, bo to, co robią, pozytywnie ich nastraja. Coraz częściej jednak da się słyszeć, że przybycie do pracy z pozytywnym nastawieniem znacznie lepiej wpływa na naszą wydajność i efektywność.
Trochę życzliwości
Wiadomo, w pracy jak i poza nią: nie każdy musi nas lubić. Nie znaczy to jednak, że powinniśmy z góry patrzeć na współpracowników i separować się od nich. Czasem zwykły uśmiech i życzliwe „dzień dobry” czy „cześć” mogą zdziałać o wiele więcej niż ciągłe pozostawanie w atmosferze sporów i spięć.
Próbować
Uśmiech zjednuje ludzi. Pozytywne nastawienie na pewno ułatwi nam kontakty nie tylko ze współpracownikami, ale też z szefostwem czy klientami. Może zatem warto chociaż spróbować?

Wpisane 14:24, 18 październik 2011 przez magda

Czasem praca, a raczej osiągane przez jej wykonywanie zarobki, nie satysfakcjonują nas. W takiej sytuacji staramy się niekiedy dorobić, by poprawić domowy budżet. Sposoby na takie „dofinansowanie” są różne.
Po sąsiedzku
Możliwości dorabiania zależą w dużej mierze od naszych umiejętności. Nauczyciele często udzielają korepetycji, osoby uzdolnione plastycznie zajmują się rysunkami, dekoracjami, tworzeniem biżuterii. Do powszechnych zajęć dorywczych należy też wykonywanie drobnych prac domowych czy pilnowanie dzieci.
Opłacalne?
Czy taka „praca po pracy” jest opłacalna? Pewnie tak, bo inaczej nie byłoby sensu podejmowania jej. Czasem jednak decydowanie się na nią to zwykła konieczność, a nie chęć zdobycia funduszy na dodatkowe wydatki.