Wpisane 12:43, 2 styczeń 2012

Zgodnie ze stereotypami, urzędniczki i urzędnicy to ludzie niesympatyczni, którzy ciągle mają w pracy przerwę i wciąż zajęci są piciem kawy. Żeby coś w urzędzie załatwić, trzeba odstać swoje w kolejkach, a później jeszcze zmierzyć się z niesympatyczną miną osoby „obsługującej”. Okazuje się jednak, że, jak w każdym zresztą stereotypie, niewiele jest prawdy.
Ludzie i ludzie
Jako społeczeństwo mamy tendencję do przyczepiania ludziom etykietek. Taka etykietka „idzie” później już nie tylko za osobą nią określoną, ale za całą profesją czy grupą społeczną, którą dana osoba reprezentuje. A przecież kto powiedział, że tylko pracownice i pracownicy urzędów są niesympatyczni, natomiast wszyscy nauczyciele, lekarze czy aptekarze – przyjaźni? To w końcu nie od profesji zależy, ale od konkretnej charakteru danego człowieka.
Do urzędu
Skoro ci wszyscy urzędnicy tacy nieprzyjaźni, to jakim cudem udaje nam się załatwić w urzędach tyle spraw? Chyba raczej nie dzięki naszej wrodzonej cierpliwości, ale przez to, że urzędnicy też swoją pracę wykonują.

Wpisane w praca | Więcej »
Napisz Komentarz

Musisz być zalogowany aby napisać komentarz.