Każdemu z nas zależy na tym, żeby być dobrze postrzeganym przez innych. Staramy się, by docenił nas pracodawca, chcemy, by dobrze mówili o nas znajomi. W zasadzie na wielu polach naszej aktywności stajemy się kreatorami własnego wizerunku. Z jakim skutkiem? Różnie to bywa.
Bez przesady
Panuje przekonanie, że najlepiej byłoby wtedy, gdyby inni widzieli tylko nasze dobre strony. Dążąc do tego, zaczynamy kreować się na kogoś, kim wcale nie jesteśmy. Nie pozwalamy sobie na błędy i słabości, bo takie się perfekcjonistom nie zdarzają. Jeśli natomiast coś pójdzie nie tak, zamykamy się w sobie i uważamy się za nieudaczników. Warto?
Po prostu
Musimy pamiętać o tym, że to, co staramy się ukryć, i tak się nie uda. Poza tym, nikt nie jest na tyle perfekcyjny i idealny, by uchronić się od potknięć. Lepiej zatem dbać o to, byśmy byli dobrze postrzegani tacy, jacy jesteśmy, a nie tacy, jak zostajemy fałszywie wykreowani.
Idea organizowania konferencji staje się coraz bardziej popularna. W ten sposób można przecież zaprezentować swoją firmę, wyrobić sobie markę. W coraz większej liczbie firm funkcjonuje stanowisko rzecznika prasowego.
Sensownie?
Jeśli mamy jakiś konkretne informacje do przekazania, rzeczywiście warto o zwołaniu konferencji pomyśleć. Warto jednak pamiętać o tym, żeby z częstotliwością takich spotkań nie przesadzać. Raz na jakiś czas media chętnie wezmą udział w konferencji, lecz jeśli zaproszenia będziemy rozsyłali co chwilę, a przybyli dziennikarze usłyszą tylko jakąś mało ciekawą wiadomość, zniechęca się i przestaną się pojawiać.
Perfekcyjne przygotowanie
Z naprawdę pozytywnym odzewem może się spotkać tylko konferencja dobrze przygotowana. Jeśli powód jej zwołania będzie istotny, podane informacje konkretne, materiały pokonferencyjne na wysokim poziomie, a całość zorganizowana w sposób przemyślany, na pewno zostanie to docenione.
Językowi naszych wypowiedzi często przypisuje się funkcję magiczną. Obecnie jest ona dość powszechna, choć specyficznie rozumiana: interpretowana jest bowiem głównie jako taka mowa, która „zaczaruje” słuchacza, powodując tym samym wyegzekwowanie od niego konkretnych zachowań. Nic zatem dziwnego, że handlowcy, którym przecież zależy głównie na zysku, niekiedy osiągają mistrzostwo w tym „czarowaniu słowem”.
Językowa kultura
Ostatnimi czasy coraz większa uwagę przywiązujemy do tego, kto, w jaki sposób i co do nas mówi. Zaczynamy cenić kulturę i etykietę językową, a handlowcy wykorzystują to dla swoich celów. Zwroty typu „szanowna pani/szanowny panie”, „droga klientko/drogi kliencie”, stosowanie sformułowań ad personam -wszystko to ma na celu dowartościowywanie potencjalnych nabywców danych towarów czy usług. I często przynosi zamierzony skutek.
Od słowa do słowa
Przywiązujemy wagę do słów, a to można łatwo wykorzystać. Wystarczy tylko wiedzieć, jak przy pomocy słowa przekonać kogoś do siebie i wymóc preferowane przez nas zachowanie.
Żeby coś sprzedać, nie wystarczy posiadanie danego towaru i prawo do dysponowania nim. Trzeba jeszcze mieć pomysł na to, jak sprzedawać, żeby rzeczywiście zyskać. Tylko pomysłowy handlowiec bowiem ma szansę na to, by być rozpoznawalnym w swojej dziedzinie.
Pomysł
Klienci są coraz bardziej wymagający. Nie zadowala ich już byle co. Nie chcą namiastek, tylko konkrety. Handlowca nieumiejętnego i mało kreatywnego po prostu zbędą i przestaną słuchać. Trzeba zatem działać tak, by zaskoczyć i przez to zachęcić do nabycia danego towaru.
Zgodnie z prawdą
W handlu liczy się prawdomówność. Nie można pozwolić sobie na oszukiwanie i naciąganie faktów, bo klient i tak prędzej czy później się zorientuje. A potencjalnego nabywcy, który już raz zniechęcił się do nas przez grę nie fair, nawet najlepszy handlowiec ponownie do siebie nie przekona.
Wydawać by się mogło, że sprzedawca to zawód niezmiernie prosty, a nawet w pewnej mierze – przyjemny. Wystarczy stać za ladą i obsługiwać klientów. Nie zawsze jednak ta wizja znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Raz, że nie każdy klient jest miły i sympatyczny, a dwa – niekiedy sprzeda określonej rzeczy stanowi naprawdę spory problem.
Przekonać klienta
Żeby klient dokonał zakupu, musi być do nabycia określonego towaru przekonany. Częstym problemem jest niezdecydowanie potencjalnych nabywców i to właśnie do sprzedawcy należy przekonanie danej osoby do transakcji zakupu. Tutaj dużą rolę odgrywają argumenty: tak ich odpowiedni dobór, jak i sposób przekazu. Sprzedawca zatem musi mieć kompleksową wiedzę na temat tego, jaki towar oferuje. Świadczy to bowiem o jego kompetencji, a klienci nierzadko potrafią zadać naprawdę zaskakujące pytania.
Rzetelnie
Dobry sprzedawca to, wbrew pozorom, wcale nie ten, kto sprzeda wszystko, tylko ten, kto sprzedaje rzetelnie i zna się na tym, co robi. Klienci bowiem dużą uwagę zwracają na nastawienie osoby, z którą przyszło im pertraktować.
Wyrobienie odpowiedniej marki to spore wyzwanie. Jeszcze większym jest chyba jednak jej utrzymanie na właściwym poziomie. Trzeba jednak o ten aspekt szczególnie dbać, gdyż właśnie utrzymanie popularności marki gwarantuje pewność dochodów i pozostanie „na rynku”.
W sposób przemyślany
Żadna promocja nie przyniesie dobrych efektów, jeśli będzie prowadzona w sposób nieprzemyślany i pozbawiony jasno określonych celów i założeń. Na krótką metę może jest to jakiś sposób działania, ale w efekcie rzadko się sprawdza, więc po co ryzykować.
Klient
Jeśli już przyzwyczaimy klienta do określonych cech charakteryzujących naszą markę, raczej nie ma sensu wprowadzanie szybkich i całkowitych jej modyfikacji. Ludzie do zmian przystosowują się raczej powoli, a jeśli już znajdą coś sprawdzonego i pewnego, to jeszcze trudniej im z tego zrezygnować.
Producenci dla wypromowania swojego produktu są w stanie zrobić wiele, żeby nie powiedzieć: wszystko. Pytanie tylko, czy każde promocyjne działanie rzeczywiście jest zasadne i opłacalne dla późniejszej sprzedaży danego produktu.
Kłamstwo nie popłaca
Kłamstwo nie popłaca w żadnym aspekcie. W kwestiach promocji również. Może i przyciągnie początkowo klientów, ale gdy tylko zorientują się, że zostali oszukani, nie tylko nie kupią więcej danego produktu, ale też stracą zaufanie do producenta, a zaufanie utracone w ten sposób trudno odbudować.
Tylko prawda
Brzmi banalnie, ale taka jest rzeczywistość. Każde przekolorowanie i tak wyjdzie na jaw, a końcu działania promocyjne mają prowadzić do zyskania klientów, a nie do ich utraty.
Na promocje i obniżki zawsze znajdzie się dobry czas. To koniec sezonu, to likwidacja kolekcji, to wyprzedaż magazynowych resztek, to promocja związana z “urodzinami” danej marki. Klienci, zarzucani reklamami i informacjami o okazyjnych cenach dają się w końcu skusić i odwiedzają sklepy, w których mogą kupić coś okazyjnie.
Czy rzeczywiście?
Decydując się na skorzystanie z promocji, warto sprawdzić, czy oferowana w jej ramach cena jest rzeczywiści okazyjna, czy też może zastosowano różnego typu sztuczki i chwyty marketingowe po to tylko, by przyciągnąć klientów. Nie zawsze też towar z wyprzedaży i obniżek jest dobrej jakości, stąd też zawsze lepiej upewnić się i sprawdzić stan rzeczy, którą zamierzamy zakupić.
Poszukując
Nie raz jednak można faktycznie trafić na dobre promocje, dzięki którym tylko zyskujemy. Wystarczy dobrze poszukać i rozejrzeć się, a na pewno coś się znajdzie.
Sprzedający określony produkt ma cel jasny i konkretny: sprzedać i to jak najlepiej. Żeby ten cel osiągnąć musi włożyć w swoje działania trochę wysiłku. Klienci bowiem są coraz bardziej wymagający i nie satysfakcjonują już ich zdawkowe odpowiedzi czy lakoniczne informacje.
Z uśmiechem
Mimika, gesty i sam wygląd sprzedającego, to elementy, na które zwracamy uwagę na samym początku. Dlatego też ważne, by sprzedawca szczególnie o nie zadbał. Istotny jest też sposób prezentacji danego produktu, sposób wypowiedzi, jej forma. Klienci zwracają uwagę także na rzetelność i prawdomówność osoby, która usiłuje im coś sprzedać.
Relacje z klientami
Stworzenie podstaw dobrych relacji z klientami jest rzeczą wymaganą w zawodzie sprzedawcy. Musi on budzić zaufanie – inaczej trudno mu będzie osiągnąć swój zamierzony cel.
Obecnie bez reklamy ani rusz. Jest wszędzie obecna, na każdym kroku możemy spotkać billboardy, ogłoszenia, filmy reklamowe. Biorąc to wszystko pod uwagę, nie sposób spowodować, by nasza firma zaistniała na rynku bez uprzedniego rozreklamowania jej.
Informować
Nie da się teraz zyskać klientów czy trafić do odbiorców bez odpowiedniej reklamy. Jeśli coś powstało, trzeba o ty poinformować. Inaczej właściwie sami spowodujemy, że dana firma będzie miała do rynku utrudniony dostęp. Wiadomo, że im lepsza reklama, tym lepszy efekt, ale, niestety, na ogół działania takie są kosztowne, więc warto pomyśleć o środkach równie skutecznych, lecz mniej kosztownych, do których można zaliczyć chociażby portale społecznościowe czy ulotki.
Wszędzie, gdzie się da
Jeśli chcemy zwrócić na coś uwagę, musimy w to włożyć określony wysiłek. Na początku może być trudno, a nawet bezowocne, ale im większa nasza aktywność na polu reklamowym, tym nasza firma będzie szybciej znana, a, co za tym idzie, szybciej przyniesie zyski.