Pracowniku, czy dostałeś już PIT?
Rozpoczął się marzec, a zatem powinieneś już otrzymać od pracodawców i innych płatników roczne rozliczenie PIT. Termin dostarczenia odpowiednich dokumentów pracownikowi minął wraz z ostatnim dniem lutego. Jeśli wciąż nie otrzymałeś formularza PIT-11, lepiej upomnij się o swoje rozliczenie, gdyż brak dokumentu nie zwalnia Cię z obowiązku złożenia rocznego zeznania podatkowego do 30 kwietnia. Co więcej, zaniedbanie biurokratycznego obowiązku może Cię sporo kosztować, gdyż dla pracowników, którzy nie dopełnili wszystkich formalności w Urzędzie Skarbowym przewidziano kary finansowe.
Co w takim razie powinieneś zrobić, jeśli wciąż nie otrzymałeś formularza PIT-11? Przede wszystkim sprawdź, czy rozliczenie zostało do Ciebie wysłane. Możliwe, że zawiniła poczta i dokument trafi do Twoich rąk jeszcze w tym tygodniu. Niestety jednak nie można wykluczyć, iż PIT nie został wysłany przez pracodawcę. W tej sytuacji powinieneś jak najszybciej skontaktować się z szefem, bądź działem kadr i ustalić realny termin przesłania listu z rozliczeniem.
Niekiedy pracownicy mają problem z uzyskaniem należnego im dokumentu, gdyż pracodawca odmawia sporządzenia PIT-u. Niezależnie od stanowiska pracodawcy, na pracowniku wciąż jednak ciąży obowiązek rozliczenia podatku w określonym czasie. Jeżeli więc z winy pracodawcy złożysz PIT-11 po 30 kwietnia, to i tak będziesz zmuszony udowodnić urzędnikom przyczyny opóźnienia. Jeśli chcesz uniknąć ewentualnej grzywny i problemów natury formalnej, postaraj się o przekonywający dowód na Twoją niewinność. Może nim być na przykład skierowane do pracodawcy pismo z żądaniem wystawienia PIT-u. Upewnij się, że Twój pracodawca otrzymał przesyłkę – w tym celu możesz wysłać dokument listem poleconym lub przekazać go adresatowi za pokwitowaniem.
Jeśli i tym razem Twoje działania nie przyniosą oczekiwanego efektu, nie pozostaje już nic innego, jak poinformować o całym zajściu odpowiedni urząd skarbowy. Zawiadomienie powinno mieć formę pisemną i musi zawierać takie informacje, jak: imię, nazwisko, adres i NIP pracownika oraz nazwisko (lub nazwę), adres i NIP pracodawcy, bądź innego płatnika.
Teraz pozostaje Ci już tylko mieć nadzieję, że Twój pracodawca przestraszy się konsekwencji nie doręczenia PIT-u na czas i naprawi swój błąd przed upływem terminu składania rozliczenia podatkowego. Jeśli to jednak nie nastąpi, będziesz zmuszony oszacować swoje dochody z minionego roku i złożyć zeznanie wraz z informacją o możliwości zaistnienia błędów. Nie zawsze jednak istnieje ryzyko błędnego oszacowania zeszłorocznych zysków przez pracownika. Tego problemu unikną choćby osoby pracujące w ramach umowy o dzieło, gdyż na wystawianym każdorazowo rachunku znajdują się wszystkie kwoty, niezbędne do sporządzenia rozliczenia.
Brak PIT-u wystawionego przez pracodawcę może stanowić poważny problem. Zanim jednak zaczniesz podejrzewać szefa o lenistwo lub złe intencje sprawdź, czy dokumenty zostały wysłane na właściwy adres oraz czy nie zostały zagubione przez pracowników poczty.
Komentarze (0)
