Urlop pracownika tymczasowego

Wraz z nadejściem lata coraz więcej pracowników marzy o wakacyjnym wyjeździe. Z płatnego urlopu korzystają nie tylko osoby zatrudnione w ramach umowy o pracę, lecz również pracownicy tymczasowi. Nie wykorzystują oni jednak dni wolnych na tych samych zasadach, co pracownicy zatrudnieni na stałe. Na czym polegają różnice? I jaki urlop przysługuje pracownikom tymczasowym? Na te pytania spróbujemy odpowiedzieć w dzisiejszym artykule.

1. Czy staż pracy ma wpływ na długość urlopu pracownika tymczasowego?

Dla osób zatrudnionych w ramach umowy o pracę staż pracy oraz zdobyte wykształcenie pełnią istotną rolę w obliczaniu długości płatnego urlopu. W przypadku pracowników tymczasowych czynniki te są jednak zupełnie bez znaczenia. Istotną rolę pełni natomiast długość okresu pozostawania w dyspozycji pracodawcy-użytkownika (czyli pracodawcy, który „wynajął” daną osobę od agencji pracy tymczasowej). Pozostawanie w dyspozycji pracodawcy nie ogranicza się jedynie do dni przepracowanych, lecz dotyczy wszystkich dni kalendarzowych, których dotyczy zawarta umowa.

2. Ile dni urlopu przysługuje pracownikowi tymczasowemu?

Zasady naliczania urlopu w przypadku osób zatrudnionych na umowę o pracę tymczasową są bardzo proste. Pracownik uzyskuje prawo do dwóch dni urlopu po każdym pełnym miesiącu pozostawania w dyspozycji pracodawcy-użytkownika. Jeśli w ciągu miesiąca pracownik podpisał kilka umów o pracę tymczasową w tej samej agencji, to podlegają one zsumowaniu przy naliczaniu urlopu. Jeżeli natomiast dana osoba pozostawała w dyspozycji pracodawcy-użytkownika na przykład 35 dni, to należą jej się jedynie dwa dni wolnego (za jeden pełny miesiąc). Urlop może być udzielany wyłącznie w dni, które zgodnie z obowiązującym pracownika rozkładem czasu pracy byłyby dniami roboczymi. Po przepracowaniu pół roku w ramach umowy o pracę tymczasową, pracownik uzyskuje prawo do urlopu na żądanie.

3. Co się dzieje z niewykorzystanym urlopem?

Zgodnie z obowiązującym prawem za wszystkie niewykorzystane dni urlopu pracownik tymczasowy musi otrzymać ekwiwalent pieniężny. Sposób jego naliczania sprowadza się do podzielenia sumy uzyskanego w danym okresie wynagrodzenia przez liczbę dni pracy, za które owo wynagrodzenie przysługiwało pracownikowi tymczasowemu. Jeżeli dana osoba wykorzystała jedynie część urlopu, to za resztę powinna otrzymać odpowiednio pomniejszony ekwiwalent pieniężny.

Warto dodać, iż powyższe zasady naliczania urlopu nie obowiązują wszystkich pracowników tymczasowych, a jedynie tych, którzy podpisali umowy o pracę tymczasową. Osoby świadczące pracę w ramach umowy zlecenia nie mają prawa do urlopu pomimo tego, że zawarły kontrakty z agencjami pracy tymczasowej.

Praca tymczasowa ma swoje wady i zalety. Choć umożliwia zatrudnionym osobom skorzystanie z urlopu, to jednak nie mogą one liczyć na długi wypoczynek, a jedynie dwa wolne dni w miesiącu. Wyliczanie urlopu na podstawie długości okresu pozostawania w dyspozycji pracodawcy-użytkownika sprawia, że długość urlopu absolwenta szkoły średniej nie będzie się różniła od długości wakacji pracownika z trzydziestoletnim stażem pracy i dyplomem wyższej uczelni. Jak widać na powyższym przykładzie, zrównanie statusu wszystkich pracowników tymczasowych nie zawsze jest korzystne dla osób lepiej wykształconych i z większym doświadczeniem zawodowym.

Pięć zalet pracy tymczasowej.

W ostatnich latach praca tymczasowa stała się bardzo popularnym zjawiskiem na polskim rynku pracy. Dynamicznie zwiększająca się liczba ofert pracy tymczasowej sprawia, że warto zastanowić się, jakie są zalety oraz wady wynikające z podjęcia tej formy zatrudnienia. Dynamicznie zwiększająca się liczba ofert pracy tymczasowej sprawia, że warto zastanowić się, jakie są zalety oraz wady wynikające z podjęcia tej formy zatrudnienia. Dzisiaj skupmy się na korzyściach płynących z podjęcia pracy tymczasowej.
Do największych zalet pracy tymczasowej należy ustawowo usankcjonowane zastąpienie umowy cywilnoprawnej umową o pracę na czas określony lub na czas wykonywania określonej pracy. Oznacza to, że niezależnie od tego, na jaki czas zatrudniony został pracownik tymczasowy, powinien on podpisać umowę o pracę. Nawet jeśli agencja zatrudnienia przyjmuje pracownika na jeden dzień, nie powinna podpisywać z nim umowy zlecenia lub umowy o dzieło. Niestety w praktyce często wygląda to inaczej. Właściwie trudno znaleźć agencję, która poszukuje pracowników do przeprowadzenia inwentaryzacji z zamiarem zatrudnienia ich w ramach umowy o pracę. Podobnych przykładów można wymienić więcej, nasuwa się więc wniosek, że forma współpracy z pracownikiem tymczasowym często odbiega od tej, którą gwarantuje ustawa.
Do korzyści, jakie czerpie pracownik tymczasowy zaliczyć można również bardzo krótki czas oczekiwania na podjęcie pracy. Najczęściej jest to niecały tydzień, czyli okres, w którym kandydat składa cv w agencji oraz załatwia zaświadczenie od lekarza medycyny pracy. Dotyczy to jednak tylko pracowników niższego szczebla, takich jak operatorzy wózków, członkowie brygad sprzątających, magazynierzy, itp. W przypadku rekrutacji specjalistów oraz kadry managerskiej czas oczekiwania na podjęcie pracy w agencji zatrudnienia jest taki sam, jak u bezpośredniego pracodawcy.
Kolejną zaletą pracy tymczasowej jest ustawowy wymóg równego traktowania pracowników klienta agencji i pracowników tymczasowych. Oznacza to, że pracownik tymczasowy nie może być dyskryminowany – przede wszystkim nie może otrzymywać niższego wynagrodzenia, niż osoba zatrudniona na stałe na tym samym stanowisku. W praktyce zdarza się nawet, że pracownicy czasowi otrzymują wyższe pensje oraz dodatkowe bonusy, takie jak bezpłatny dowóz na miejsce pracy. Dzieje się tak dlatego, że czasami agencje na tyle długo poszukują odpowiedniej osoby na dane stanowisko, że wolą oddać część swojej marży i skusić kandydata atrakcyjnym wynagrodzeniem, niż tracić klienta z powodu niewykonanego zamówienia.
Praca tymczasowa jest optymalną formą zatrudnienia dla osób, które chcą połączyć studia z pracą zarobkową. Agencje pośrednictwa pracy często dostosowują grafiki studentów do uczelnianych planów zajęć, dzięki czemu mogą oni kontynuować naukę oraz zdobywać doświadczenie zawodowe na różnych stanowiskach.
Dodatkowym atutem tej formy zatrudnienia jest możliwość przejęcia pracownika na stałe przez firmę, dla której świadczył usługi. Nie zdarza się to wprawdzie zbyt często, jednak większość agencji pośrednictwa pracy zastrzega sobie taką możliwość w umowie z klientem. Dzięki temu pracownik tymczasowy może otrzymać propozycję współpracy od przedsiębiorstwa, w którym pracuje - bez pośrednictwa agencji.
W ten oto sposób zarysował się obraz najważniejszych moim zdaniem zalet pracy tymczasowej. Trzeba jednak pamiętać, że wspomniana forma zatrudnienia ma również swoje wady, które przedstawię w następnym poście. A póki co gorąco zapraszam do dyskusji na temat Waszych doświadczeń z agencjami pośrednictwa pracy!

Czy znasz wady pracy tymczasowej?

     Zalet pracy tymczasowej jest dużo, jednak czy na pewno warto rezygnować ze stałego zatrudnienia, by zostać pracownikiem tymczasowym? Czy nowa, elastyczna forma zatrudnienia jest bardziej korzystna dla pracownika od ugruntowanych na polskim rynku pracy rozwiązań? Na co należy uważać przy podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu współpracy z agencją? Na te i inne pytania postaram się dzisiaj odpowiedzieć. Zapraszam do zapoznania się z długą listą wad dotyczących pracy tymczasowej!
     Najbardziej niekorzystne dla pracownika tymczasowego jest określenie wymiaru przysługującego mu urlopu. Według ustawy o pracy tymczasowej każdemu pracownikowi przysługują dwa dni wolnego w skali miesiąca, które w początkowym okresie mogą być zastąpione ekwiwalentem za pozostawanie w dyspozycji pracodawcy. Jednak w praktyce rzadko która agencja podpisuje ze swoimi pracownikami umowy na miesiąc. Najczęściej są to umowy kilkudniowe lub nawet jednodniowe.
     Pracownicy tymczasowi powinni również wiedzieć o tym, że należny im urlop nie zależy od stażu pracy u pracodawcy, ani w agencji. Bez względu na to, jak długo świadczysz usługi pracodawcy, należą Ci się maksymalnie 2 dni wolnego w miesiącu (w zależności od okresu, na który została podpisana umowa). Co więcej, jeśli pracujesz dla danej agencji krócej niż trzy miesiące, pracodawca może Ci w ogóle nie udzielić urlopu, tylko zastąpić go pieniężnym ekwiwalentem.
     Podpisywanie krótkich umów uniemożliwia również otrzymanie pieniędzy za zwolnienie lekarskie. Jeśli jesteś pracownikiem tymczasowym, zatrudnionym na zasadzie jednodniowej umowy o pracę, to w przypadku choroby kolejną umowę podpiszesz prawdopodobnie dopiero wtedy, gdy wyzdrowiejesz.
     Kolejną wadą tej formy zatrudnienia jest częsty proceder podpisywania umów na ¼, ½, lub ¾ etatu z możliwością wypracowania większej ilości godzin. W praktyce wygląda to tak, że osoba zatrudniona na ¼ etatu może wypracowywać ponad 30 godzin tygodniowo, lecz i tak nie przysługują jej żadne dni wolne.
     W niektórych przypadkach bardzo niekorzystny dla pracownika tymczasowego jest ustawowy zakaz zatrudniania przez jednego pracodawcę na okres dłuższy niż 12 miesięcy w ciągu 3 lat. W mniejszych miejscowościach zdarzają się sytuacje, w których po 12 miesiącach pracy dla agencji, pracownik tymczasowy skazany jest na bezrobocie, mimo że pracodawca nadal chciałby kontynuować współpracę.
     Pozostaje jeszcze jeden negatywny aspekt pracy tymczasowej, jakim jest brak pewności zatrudnienia. Trudno bowiem mówić o stabilizacji zawodowej w przypadku osoby, która co kilka dni podpisuje nową umowę o pracę. Wiąże się to z brakiem poczucia bezpieczeństwa u pracowników tymczasowych, co z kolei negatywnie odbija się na ich motywacji do pracy.
     Praca tymczasowa ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Dla niektórych osób jest świetnym pomysłem na pogodzenie nauki, bądź macierzyństwa z kontynuowaniem pracy zawodowej, a dla innych sposobem na szybkie zdobycie pieniędzy we wakacje. Nie można jednak zapominać o negatywnych aspektach pracy tymczasowej, takich jak choćby brak stabilności zatrudnienia, czy problemach z otrzymaniem urlopu. Czy warto więc zostać pracownikiem tymczasowym? Czekam na Wasze opinie w komentarzach.
 

 

Rewolucja w ustawie o zatrudnianiu pracowników tymczasowych!

     Już od dawna wszyscy zainteresowani tematem zgadzali się z twierdzeniem, że ustawa o zatrudnianiu pracowników tymczasowych wymaga wprowadzenia zmian. Teraz są duże szanse na to, że niezbędne modyfikacje zostaną wprowadzone, ponieważ komisja „Przyjazne państwo” przygotowała projekt noweli ustawy, który aktualnie czeka na wprowadzenie pod obrady Sejmu. Wszystko wskazuje na to, że jeśli projekt zostanie zatwierdzony przez Sejm, czeka nas prawdziwa rewolucja, ponieważ proponowane zmiany dotyczą głównych postulatów ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych. Co może ulec zmianie?
     Przede wszystkim czas pracy pracownika tymczasowego na rzecz jednego pracodawcy. Dotychczas wynosił on 12 miesięcy w ciągu trzech lat. Pisałam niedawno o tym, że zapis ten skazuje wiele osób na utratę pracy po roku, pomimo tego, że pracodawcy nadal są zainteresowani współpracą. Teraz ta niekorzystna dla pracowników i agencji pracy tymczasowej sytuacja może ulec zmianie, ponieważ projekt noweli ustawy przewiduje wydłużenie czasu pracy na rzecz jednego pracodawcy do 18 miesięcy w ciągu trzech lat. Jeśli zapis ten zostanie zmieniony, Polska pójdzie śladem innych krajów europejskich, w których albo nie ma żadnych ograniczeń w tym zakresie, albo czas pracy u jednego pracodawcy wynosi więcej niż 12 miesięcy (wyjątkiem są Niemcy).
     Kolejną ważną zmianą jest zniesienie ograniczenia zatrudnienia pracowników tymczasowych przez agencje na rzecz przedsiębiorców, którzy przeprowadzali zwolnienia grupowe. W chwili obecnej istnieje zakaz przyjmowania pracowników tymczasowych przez firmy, w których w ciągu 6 miesięcy miało miejsce zwolnienie grupowe z przyczyn niedotyczących pracowników. Dotyczy to również oddziałów terenowych przedsiębiorstw oraz stanowisk, których nie objęły zwolnienia. Zgodnie z projektem noweli ustawy ograniczenie to zostałoby zniesione.

     Oprócz najbardziej znaczących zmian, nowela przewiduje również wprowadzenie mniejszych, lecz bardzo praktycznych modyfikacji ustawy. Dotyczą one między innymi zasad wydawania świadectw pracy pracownikom tymczasowym. Dotychczas każda osoba zatrudniona przez agencję musiała otrzymać świadectwo pracy po wygaśnięciu lub rozwiązaniu umowy. Zapis ten prowadził do absurdalnej sytuacji, w której pracownicy otrzymywali bardzo dużą ilość umów na kilka dni i za każdą z nich przysługiwało im osobne świadectwo. W ciągu miesiąca mogli, więc zebrać kilkanaście podobnych dokumentów. Ta niekorzystna sytuacja może ulec zmianie, ponieważ projekt noweli ustawy wprowadza obowiązek wydawania świadectw pracy, które obejmują łączny okres zatrudnienia na kolejne umowy o pracę, nawiązane w okresie nie dłuższym niż 12 miesięcy. Proponowana zmiana stanowi więc duże ułatwienie dla agencji pracy tymczasowej, które mają zostać uwolnione od części obowiązków związanych z obsługą administracyjno-biurową zatrudnionych osób, nie pozbawia jednak pracowników prawa do otrzymania osobnego świadectwa po zakończeniu każdej umowy.
     Ostatnia zmiana ustawy dotyczy badań lekarskich, które mają zachować swoją ważność, jeśli pracownik tymczasowy otrzyma kolejną umowę o pracę w ciągu 30 dni od rozwiązania poprzedniej. W tej sytuacji aktualne będzie również szkolenie BHP.
     Proponowane przez komisję „Przyjazne państwo” zmiany ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych są korzystne przede wszystkim dla agencji pracy tymczasowych. Czy polscy „czasownicy” ucierpią na wprowadzeniu noweli ustawy? Czekam na Wasze opinie.
 

Biznes i Ekonomia Katalog