Przeczytanie jednego CV przez rekrutera zajmuje zwykle mniej niż pół minuty. W tym krótkim czasie może zapaść decyzja o zaproszeniu kandydata na rozmowę kwalifikacyjną lub wykluczeniu go z procesu rekrutacji. Co najbardziej przykuwa wzrok rekruterów czytających życiorysy? Zdjęcie kandydata, jego doświadczenie zawodowe oraz… błędy w CV. Nie pozwól by w pamięci osoby decydującej o Twoim zatrudnieniu pozostało wrażenie, że nie posługujesz się poprawną polszczyzną lub nie potrafisz selekcjonować informacji. Naucz się unikać najczęściej popełnianych błędów i zwiększ swoje szanse na zdobycie wymarzonej pracy!
1. Niewłaściwy dobór informacji
Problem z selekcją danych zamieszczanych w życiorysie mają zarówno absolwenci, jak i starsi kandydaci. Jeśli zaliczasz się do pierwszej grupy osób pamiętaj, by nie umieszczać w rubryce z doświadczeniem zawodowym wszystkich zajęć dorywczych oraz prac nie związanych bezpośrednio z obranym profilem zawodowym. Przykładowo kandydat aplikujący na stanowisko architekta nie powinien chwalić się potencjalnemu pracodawcy tym, że zbierał truskawki we wakacje lub dorabiał w warsztacie samochodowym. Pamiętaj też o tym, że u góry powinna znajdować się nazwa ostatniego, a nie pierwszego pracodawcy!
Jeśli ukończyłeś wyższą uczelnię nie umieszczaj w życiorysie informacji o swoich zasługach z podstawówki czy wygranej olimpiadzie w liceum. Istotna jest jedynie nazwa ostatnio ukończonej szkoły, uzyskana specjalizacja lub tytuł oraz rok, w którym odebrałeś dyplom.
Jeżeli jesteś starszym kandydatem nie wzbogacaj swojego życiorysu o informacje o Twoim stanie zdrowia, liczbie dzieci lub imionach rodziców. Tego typu wiadomości nie są potrzebne w procesie rekrutacji, a jedynie odwracają uwagę rekrutera od bardziej istotnych danych.
2. Brak konkretów
Kolejnym często popełnianym błędem jest podawanie zbyt ogólnikowych informacji. Pamiętaj, że nie wystarczy pochwalić się znajomością języków obcych, trzeba także napisać w jakim stopniu potrafisz się nimi posługiwać. To samo dotyczy obsługi komputera - zawsze wymieniaj nazwy konkretnych programów! Nie zapomnij również umieścić opisu obowiązków, które pełniłeś na wykonywanych wcześniej stanowiskach. Dzięki temu lepiej wyeksponujesz umiejętności wynikające z dotychczasowego doświadczenia zawodowego.
Jeśli chcesz, aby Twój życiorys wywarł dobre wrażenie na rekruterze, skonkretyzuj swoje zainteresowania. Pokaż, że jesteś specjalistą w tym, co robisz! Unikaj więc sformułowań takich, jak „interesuję się literaturą” i zastępuj je bardziej jednoznacznymi komunikatami - np. „lubię poezję rosyjskich futurystów”.
3. Błędy językowe
Niektóre życiorysy na długo pozostają w pamięci specjalistów ds. rekrutacji właśnie z powodu błędów językowych. Jeśli ortografia nie jest Twoją mocną stroną koniecznie sprawdź pisownię, zanim przekażesz CV pracodawcy. Upewnij się też, że w dokumentach aplikacyjnych nie ma literówek, błędów stylistycznych oraz słów zaczerpniętych z języka potocznego. Zwróć szczególną uwagę na to, czy poprawnie napisałeś nazwy poprzednich miejsc pracy.
Wśród najczęstszych błędów językowych, które pojawiają się w życiorysach kandydatów można wymienić niewłaściwą (łączną) pisownię wyrażenia „średnio zaawansowany” oraz nieodpowiedni zapis daty, np. 12 grudzień zamiast 12 grudnia. Zanim wyślesz CV sprawdź koniecznie, czy nie ma w nim błędów językowych. Życiorysy napisane poprawną polszczyzną wyglądają bardziej profesjonalnie i są czytane z większą uwagą. Rekruterzy mogą się bowiem w pełni skupić na kwalifikacjach kandydata, bez konieczności analizowania dziwolągów językowych.
Jeśli jesteś cenionym specjalistą i masz dostęp do informacji, które są bardzo istotne dla działalności Twojej firmy, możesz się spodziewać, że pracodawca zapragnie podpisać z Tobą umowę o zakazie konkurencji. Tego typu praktyki dotyczą przede wszystkim pracowników zatrudnionych w sektorze nieruchomości, nowoczesnych technologii, finansów i ubezpieczeń. Umowę o zakazie konkurencji możesz otrzymać również na stanowisku związanym ze sprzedażą usług oraz wtedy, gdy zawodowo zajmujesz się tworzeniem polityki personalnej. Czy warto podpisywać tego typu umowy?
Odpowiedź jest prosta: tak, ale tylko wtedy, jeśli dotyczą one wyłącznie okresu zatrudnienia w przedsiębiorstwie. Nie każdy pracownik zdaje sobie z tego sprawę, ze istnieje drugi typ umowy o zakazie konkurencji, który obejmuje określony czas po Twoim zwolnieniu lub odejściu z firmy. Może się więc zdarzyć, że w wyniku podpisania takiej umowy, nie będziesz mógł pracować w zawodzie nawet przez kilka lat! Tego typu zapis jest więc bardzo szkodliwy dla pracowników, którym zależy na kontynuowaniu kariery zawodowej.
Następstwem podpisania umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy mogą być dla Ciebie również problemy finansowe związane z utrudnionym poszukiwaniem pracy. Niektórzy pracodawcy zastrzegają nawet, że przez określony czas ich były pracownik nie może zostać zatrudniony w firmie z tej samej branży.
Wprawdzie podpisanie umowy o zakazie konkurencji wiąże się z wypłaceniem odszkodowania za powstałe utrudnienia, jednak najczęściej wysokość zadośćuczynienia wynosi jedynie ustawowe 25% wynagrodzenia otrzymanego przed ustaniem stosunku pracy. Niewielu pracodawców godzi się na ustalenie wyższej sumy odszkodowania, a niektórzy nawet wykorzystują błąd ustawowy, by jeszcze bardziej zaniżyć minimalną kwotę. Jak to możliwe? Wystarczy odwołać się do kodeksu pracy, z którego jasno wynika, że odszkodowanie dla pracownika ma być obliczone nie od naliczonego wynagrodzenia, a od otrzymanej przez pracownika pensji. Różnica jest diametralna, ponieważ wystarczy, że pracodawca nie wypłaci podwładnemu wszystkich składników wynagrodzenia, aby wartość odszkodowania związanego z zakazem konkurencji została automatycznie obniżona.
Treść umowy o zakazie konkurencji może wręcz dyskryminować pracownika. Wyobraźmy sobie bowiem sytuację, w której osoba zatrudniona na stanowisku specjalisty ds. rekrutacji i sprzedaży dostaje do podpisania dokument, który zobowiązuje ją do tego, by w ciągu trzech lat od ustaniu stosunku pracy nie mogła pełnić żadnej funkcji związanej z rekrutacją – ani w agencji pracy tymczasowej, ani w dziale personalnym. W zamian za to przysługiwać jej będzie zadośćuczynienie równe 25% otrzymywanego miesięcznie wynagrodzenia. Specjalista ds. rekrutacji i sprzedaży zarabia przeciętnie ok. 2000 netto, jednak na jego wynagrodzenie składa się podstawa oraz prowizja, która często znacznie przewyższa gwarantowaną część pensji. Jeśli więc w ciągu ostatnich miesięcy pracy prowizja pracownika będzie niższa, to jego odszkodowanie będzie wynosiło mniej niż 500 zł miesięcznie! Poza tym po trzyletniej przerwie w wykonywaniu zawodu jego szanse na zdobycie pracy w branży sięgną zera. Ten przykład jasno pokazuje, że umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy może być przejawem dyskryminacji pracowników lub nawet próbą wykluczenia ich z rynku pracy na dłuższy okres czasu.
Niezależnie od tego jak bardzo ciekawią Cię zajęcia, które wykonujesz w ramach obowiązków zawodowych, po jakimś czasie możesz poczuć się zmęczony. Twoje prawo do odpoczynku jest zagwarantowane ustawą, lecz czy wiesz, w których sytuacjach przerwa wlicza się do czasu pracy? Jeśli masz wątpliwości, czy należy Ci się wynagrodzenie za przerwę w pracy, przeczytaj uważnie poniżej zawarte informacje.
Jeśli w ciągu jednego dnia pracujesz minimum 6 godzin, to oznacza, że przysługuje Ci co najmniej piętnastominutowa przerwa, którą możesz przeznaczyć na spożycie posiłku lub odpoczynek.
Na dodatkowe przerwy możesz liczyć wtedy, gdy pracujesz w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia. To samo dotyczy osób wykonujących monotonne zajęcia. Szczegóły dotyczące tego rodzaju przerw powinny zostać uwzględnione w regulaminie pracy lub stosownym obwieszczeniu.
Jeśli praca, którą wykonujesz wymaga spędzania dużej ilości czasu przed komputerem, należą Ci się dodatkowe przerwy. Powinny być one przyznawane pracownikowi po każdej godzinie pracy przy komputerze i muszą trwać minimum 5 minut. Przerwy te przysługują jednak wyłącznie osobom obsługującym monitory ekranowe przez połowę dobowego wymiaru czasu pracy, czyli co najmniej 4 godziny dziennie.
Niepełnosprawni pracownicy mają prawo do dodatkowej, piętnastominutowej przerwy, która powinna zostać wykorzystana na odpoczynek lub gimnastykę usprawniającą. Przerwa ta może zostać wydłużona i wtedy również będzie się wliczać do czasu pracy.
Na dodatkowe przywileje mogą liczyć także matki karmiące, które pracują przez co najmniej 4 godziny na dobę. Czas trwania tej przerwy jest uzależniony od wymiaru zatrudnienia oraz liczby karmionych dzieci.
Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że w Polsce funkcjonują również przerwy, których nie wlicza się do czasu pracy. Przykładem może być choćby „przerwa lunchowa”, którą wykorzystuje się nie tylko na spożycie posiłku, lecz również w celu załatwienia spraw osobistych. Jeśli masz możliwość skorzystania z tego typu przerwy, musisz mieć świadomość, że nie otrzymasz za nią żadnego wynagrodzenia. Nie zawsze też pracownikowi przysługuje pauza lunchowa, ponieważ o jej istnieniu decyduje odpowiedni zapis w umowie o pracę, regulaminie lub układzie zbiorowym pracy. Jeśli jednak uda Ci się skorzystać z przerwy lunchowej, pamiętaj, że nie może ona przekroczyć 60 minut.
Wynika z tego, że do najbardziej uprzywilejowanych pracowników należą osoby, których dobowy czas pracy wynosi 8 godzin. Mają oni zagwarantowaną jedną, minimum piętnastominutową przerwę w ciągu dnia, jeśli jednak pracują w uciążliwych warunkach, obsługują komputer lub są niepełnosprawni, ilość należnego im czasu wolnego odpowiednio się zwiększa. Inaczej sytuacja wygląda jedynie w przypadku pracujących zawodowo kobiet karmiących, które muszą pracować co najmniej 4 godziny dziennie, by móc ubiegać się o dodatkowe przerwy.
Co zrobić, żeby zmotywować pracowników? To pytanie zadaje sobie niejeden manager, któremu zależy na osiągnięciu lepszych wyników i polepszeniu atmosfery w pracy. Gdy brakuje motywacji, nawet najlepiej wykwalifikowani pracownicy niewłaściwie wykonują swoje obowiązki, dlatego zapał do pracy jest nie do przecenienia. Co zrobić, gdy go zabraknie?
Jeśli Twoi pracownicy niechętnie podchodzą do wykonywania powierzonych im zadań, są zgorzkniali i pełni sceptyzmu, a w firmie panuje stresująca atmosfera, to najwyższy czas, by pomyśleć, jak zachęcić zespół do bardziej wytężonej pracy. Świetnym pomysłem może być na przykład wyjazd motywacyjny. W ciągu kilku lub kilkunastu dni Twoi pracownicy będą mogli wypocząć i odstresować się, a przy okazji nabrać do siebie sympatii. To jednak nie wszystko!
Jeśli zlecisz organizację wyjazdu motywacyjnego profesjonalistom, możesz się spodziewać wielu niezapomnianych atrakcji. Skoki na bungee, szalone wyścigi na quadach, czy podchody to tylko niektóre pomysły na to, jak spędzić firmową wycieczkę. Właściciele firm dbają nie tylko o atrakcje dla pracowników, ale również o interesujące miejsce pobytu. Popularne są szczególnie wybrzeża Bałtyku, jeziora mazurskie oraz góry, zdarzają się jednak imprezy organizowane z większą pompą.
Niektórzy managerowie zabierają swoich pracowników do Australii, gdzie wspólnie z nimi spędzają czas na trenowaniu sportów wodnych. Zimą popularna jest też Austria, której zaśnieżone stoki świetnie odstresowywują zmęczonych pracowników. Co bardziej ekscentryczni szefowie zabierają swoje zespoły do zamku Draculi lub organizują szkołę przetrwania w miejscu, do którego jeszcze nie dotarła cywilizacja.
Najczęściej jednak managerowie zapraszają pracowników do podmiejskiego pałacyku lub pobliskiego ośrodka szkoleniowego, w którym odbywają się imprezy mające zwiększyć motywację i zrelaksować gości.
Wyjazd motywacyjny można urządzić właściwie wszędzie – wszystko zależy od Twojej pomysłowości i ilości środków, jakie możesz na niego przeznaczyć. Nie warto jednak lekceważyć przygotowań do tego przedsięwzięcia, ponieważ nieciekawy wyjazd, podczas którego nie przewidziano imprez integracyjnych oraz innych atrakcji może jeszcze bardziej sfrustrować pracowników, a tego przecież nie chcesz. Pamiętaj o tym, że Twoim zadaniem nie jest fundowanie podwładnym wakacji, ale polepszenie jakości ich pracy! Wyjazd motywacyjny musi być szczegółowo zaplanowany, żebyś mógł osiągnąć swój cel. Jeśli zlecasz organizację imprezy firmie zewnętrznej, opisz trenerowi problemy, na jakie napotykasz w kierowaniu zespołem. Jeśli Twoi podwładni są niezdyscyplinowani, sfrustrowani i zbyt zestresowani, z pewnością zostanie stworzony odpowiedni program, który uwzględni sposoby na zmianę ich nastawienia. Jeśli natomiast uważasz, że wszystkie problemy wynikają z tego, że zespół nie jest wystarczająco zgrany, połącz wyjazd motywacyjny z imprezami integracyjnymi. Psycholodzy z firmy organizującej wyjazd wiedzą, że nic tak nie łączy ludzi, jak wspólna zabawa i współpraca w kryzysowych sytuacjach, dlatego nie zdziw się, jeśli podczas wycieczki odbędzie się symulacja napadu na autobus lub kolację zakłóci niespodziewana wizyta piratów.
Wyjazd motywacyjny może być świetnym pomysłem na zaangażowanie zespołu w wykonywanie powierzonej mu pracy. Przy odrobinie szczęścia zapał do pracy nie będzie jedynym efektem wyjazdu – nierzadko z wycieczki wraca już nie tylko zespół pracowników, a grupa przyjaciół pracujących w tej samej firmie.
Jeśli jesteś osobą odpowiedzialną za politykę personalną firmy, zapewne zdajesz sobie sprawę ze wszystkich korzyści, płynących z leasingu pracowniczego. Duża oszczędność czasu i energii w połączeniu ze stosunkowo niewielkimi kosztami – to wszystko możesz zyskać, jeśli poprosisz o pomoc wyspecjalizowaną w rekrutacji pracowników firmę. Pamiętaj jednak o tym, że czasami agencje pośrednictwa pracy oferują swoim klientom na tyle niekorzystne warunki, że ich usługi stają się ryzykowne i nieopłacalne. Czy wiesz, czym należy się kierować przy wyborze odpowiedniej firmy pośredniczącej?
Zanim zdecydujesz się na usługi jednej z kilkudziesięciu agencji w Twoim mieście, musisz zdać sobie sprawę z tego, że głównie od Ciebie zależy to, jaka będzie treść umowy. Dlatego więc negocjuj warunki współpracy z agencją! Jeśli któryś punkt Ci nie odpowiada, nie obawiaj się żądać jego wykreślenia, bądź zmiany. Większość firm pośredniczących z wielką determinacją walczy o klienta, dlatego też masz duże szanse, ze Twoje sugestie zostaną uwzględnione.
Zanim zaczniesz szukać agencji, przemyśl ilu pracowników i na jakie stanowiska będziesz potrzebował. Jeśli poszukujesz specjalisty ds. marketingu, to bardziej opłacalne będzie skorzystanie z oferty rekrutacji pracowników stałych. Będziesz wtedy zobowiązany do uiszczenia jednorazowej opłaty, która wynosi od półtora do pięciokrotności miesięcznego wynagrodzenia pracownika na danym stanowisku. Jeśli jednak chcesz wynająć czterdziestu operatorów wózków widłowych na pewno bardziej opłacalny będzie dla Ciebie leasing pracowniczy, w ramach którego unikniesz uiszczania wysokiej opłaty na rzecz prowizji od każdej przepracowanej godziny.
Jeśli zdecydowałeś się na ofertę dotyczącą pracowników stałych, upewnij się, czy w umowie wspomniano o gwarancji. Większość szanujących się agencji pośrednictwa pracy udziela kilkumiesięcznej gwarancji na pracownika, jeśli więc we wspomnianym w umowie okresie dana osoba nie sprawdzi się, odejdzie lub zostanie zwolniona, agencja bezpłatnie zrekrutuje dla Ciebie nowego pracownika. Standardem jest udzielenia poręczenia na trzy miesiące, podczas których firma pośrednicząca może przeprowadzić maksymalnie 2 lub 3 rekrutacje. Jeśli w umowie nie wspomniano o udzieleniu gwarancji, a agencja nie godzi się na dodanie stosownego punktu, lepiej znajdź inną firmą, ponieważ w przypadku nieudanej rekrutacji możesz ponieść bardzo wysokie koszty i nie znaleźć odpowiedniego pracownika.
Jeśli chcesz zaoszczędzić na współpracy z agencją pośrednictwa pracy, wybierz mniejszą firmę z polskim kapitałem. Takie agencje mają o wiele niższe prowizje od zagranicznych firm pośredniczących, a zakres ich usług jest często porównywalny z liderami w branży.
Przy wyborze odpowiedniej firmy kieruj się również zrealizowanymi przez nią projektami rekrutacyjnymi. Najlepiej wybierać agencje, które poszukiwały już pracowników na dane stanowisko, ponieważ istnieje duża szansa, że oprócz współuczestniczenia w procesie selekcji będziesz mógł również skorzystać z wewnętrznej bazy kandydatów.
Agencji pośrednictwa pracy jest w Polsce mnóstwo i wciąż ich przybywa. Wybór możliwie najlepszej firmy może być więc trudny. Powyższe rady powinny Ci pomóc w znalezieniu odpowiedniej firmy pośredniczącej. Może jednak masz swoje kryteria wyboru agencji pośrednictwa pracy? Jeśli tak, podziel się nimi z innymi czytelnikami!
Nie od dziś wiadomo, że polskie społeczeństwo się starzeje, czego efektem już niebawem będzie nieunikniony wzrost wydatków na emerytury oraz opiekę zdrowotną starszych ludzi. Pomimo tego, że o zmianach demograficznych Polaków mówi się już od dawna, jak dotąd nikt nie znalazł żadnego konkretnego rozwiązania problemów finansowych, z którymi możemy zacząć się borykać już za 10 lat. Najnowszym pomysłem na znalezienie brakujących pieniędzy jest wprowadzenie tzw. ubezpieczenia pielęgnacyjnego. Ma ono być obowiązkowe dla wszystkich pracowników, emerytów, rencistów i rolników, których dochód zostałby zmniejszony o wysokość składki wynoszącej ok. 1%.
Ubezpieczenie pielęgnacyjne jest nazywane także świadczeniem od niesamodzielności, gdyż jego wypłata byłaby najprawdopodobniej uzależniona od wydania przez lekarza orzeczenia o stopniu niesamodzielności. Pomysłodawcy wprowadzenia nowej składki chcą, by wszystkie wpływy na ubezpieczenie trafiały do wspólnej puli pieniędzy, którą miałby zarządzać Narodowy Fundusz Zdrowia. Wyklucza się więc zakładanie indywidualnych kont dla każdego płatnika.
Na razie znane są tylko główne założenia dotyczące idei wprowadzenia obowiązkowego ubezpieczenia pielęgnacyjnego. Więcej szczegółów na ten temat poznamy dopiero pod koniec tego roku, kiedy to mają zostać zakończone prace nad projektem ustawy o opiece długoterminowej. Już teraz jednak słychać wiele głosów krytyki dotyczących płacenia obowiązkowej składki. Zwiększenie kosztów pracy z pewnością nie jest dobrym rozwiązaniem w dobie kryzysu finansowego i nieciekawej sytuacji na polskim rynku pracy. Jolanta Fedak uważa, że podobne rozwiązanie będzie można brać pod uwagę dopiero po 2011 roku. Robert Mołdach z Konfederacji Pracodawców Polskich twierdzi natomiast, że płacenie składki powinno mieć charakter dobrowolny i funkcjonować jako pewien dodatek. Opinie większości ekspertów są negatywne, wszystko wskazuje więc na to, że pomysł wprowadzenia ubezpieczenia pielęgnacyjnego może upaść, ustępując miejsca innemu, bardziej korzystnemu dla pracowników projektowi.
W poprzednim artykule omówiliśmy pokrótce główne działy, które powinny znaleźć się w każdym portfolio. Dzisiaj skupimy się na informacjach dodatkowych, które warto umieścić w autoprezentacjach.
Na początku zaznaczmy tylko, że poniższe rady nie dotyczą osób, które wiążą swoje życie zawodowe z ekonomią lub innymi dziedzinami ścisłymi. Jeśli należysz do wspomnianej grupy pracowników, pomiń poniższe uwagi i zastosuj się jedynie do zaleceń z wczorajszego artykułu. Twoje portfolio musi być bowiem przede wszystkim czytelne i konkretne, nie powinno więc składać się z niepotrzebnych działów, ani zawierać informacji nieprzydatnych dla pracodawcy.
Jeżeli aplikujesz na stanowisko związane ze sztuką, reklamą lub marketingiem, to zastanów się, co jeszcze warto dodać do Twojego portfolio. Dobrym pomysłem może być stworzenie działu z referencjami od pracodawców lub zleceniodawców. W swojej autoprezentacji możesz także zamieścić opinie od kilku kolegów z pracy. Poproś o krótki komentarz na temat Twojego stylu pracy lub relacji ze współpracownikami wszystkie osoby, które uchodzą za fachowców w danej dziedzinie. Jeśli w Twoim gronie nie ma żadnego wybitnego specjalisty, zastanów się, czy w tym przypadku cytowanie słów współpracowników aby na pewno ma sens.
Jeśli jesteś artystą, który posiada elektroniczne portfolio, to przemyśl kwestię wystawienia owoców swojej twórczości na sprzedać za pośrednictwem strony internetowej. Takie rozwiązanie sprawi, że Twoje portfolio zainteresuje nie tylko potencjalnych pracodawców lub zleceniodawców, ale również klientów, którzy kupią Twoje dzieła.
Artyści mogą także zamieścić w swoim portfolio linki do artykułów prasowych na temat wystaw swoich prac. W ten sposób poświadczą swoją ugruntowaną pozycję w świecie sztuki oraz sprawią, że portfolio będzie bardziej zobiektywizowane.
Czy stworzyłeś już swoje portfolio? A może masz problemy z napisaniem profesjonalnej autoprezentacji? Na odpowiedzi czekamy w komentarzach.
Jeśli wertujesz oferty pracy w poszukiwaniu interesującego zajęcia, musisz liczyć się z tym, że oprócz podstawowych dokumentów aplikacyjnych, w których skład wchodzi list motywacyjny i cv, możesz zostać poproszony także o portfolio. Dotyczy to szczególnie osób, które muszą na co dzień wykazywać się kreatywnością, a więc artystów, dziennikarzy, architektów oraz specjalistów ds. reklamy i promocji. Czy wiesz jak stworzyć portfolio, które zainteresuje pracodawcę? Jeśli nie jesteś pewien swoich umiejętności w tej dziedzinie, skorzystaj z podanych niżej porad.
Portfolio jest formą autopromocji kandydata, dlatego powinno być wykonywane osobiście przez osobę, która stara się o pracę. Któż bowiem lepiej zareklamuje Twoje umiejętności i osiągnięcia niż Ty sam? Wyjątek stanowi jedynie portfolio elektroniczne, które może być stworzone przez informatyka, jednak treść oraz zdjęcia i wszystkie materiały multimedialne powinny być wyłącznie Twojego autorstwa. W zależności od specyfiki danej branży, portfolio może przybierać bardzo różne formy – od papierowego dokumentu począwszy, poprzez elektroniczną lub multimedialną prezentację, a na tece z własnymi obrazami lub rysunkami skończywszy.
Niezależnie od tego jaką formę autoprezentacji wybierzesz pamiętaj, że musi ona zawierać kilka podstawowych elementów, takich jak: informacje o sobie, największe osiągnięcia, zrealizowane dotąd projekty oraz dane kontaktowe.
W informacjach o sobie streść w kilku lub kilkunastu zdaniach najbardziej istotne wydarzenia z Twojego dotychczasowego życia zawodowego. Mogą to być wzmianki o zdobytym wykształceniu, ukończonych kursach oraz o tym, czym aktualnie się zajmujesz. Nie wymieniaj jednak nazw swoich poprzednich pracodawców, gdyż tego typu informacje powinny znaleźć się w życiorysie.
Do największych osiągnięć możesz zaliczyć zdobycie nagród bądź udział w konkursach związanych z Twoim zawodem, publikacje Twojego autorstwa lub indywidualne wystawy prac.
Zrealizowane dotąd projekty to dział, przy którego tworzeniu możesz popuścić wodze fantazji. To właśnie tutaj warto umieścić zdjęcia, prezentacje multimedialne, rysunki, rzuty projektów, nagrania, filmiki itp.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tworzeniu profesjonalnego portfolio, przejdź do kolejnego artykułu.
Zbliża się koniec roku akademickiego, a więc czas, w którym coraz więcej młodych osób zaczyna szukać pracy. Dotyczy to przede wszystkim tegorocznych absolwentów, którzy stawiają dopiero pierwsze kroki na rynku pracy. Problemem dla takich osób może być odpowiednie przygotowanie dokumentów aplikacyjnych oraz ustalenie, co powinno wchodzić w skład aplikacji. Jeśli właśnie kończysz studia i zaczynasz szukać pracy, przeczytaj koniecznie dzisiejszy artykuł.
W większości ofert pracy widnieje informacja na temat sposobu przystąpienia do rekrutacji. Zazwyczaj pracodawcy proszą, by kandydaci przesłali swój życiorys i list motywacyjny na adres firmy, lecz niektórzy wymagają jedynie dosłania cv. Osoby aplikujące na stanowiska związane z tworzeniem sztuk wizualnych, pisaniem tekstów lub szeroko rozumianą sztuką muszą się liczyć z koniecznością przygotowania portfolio. Jest ono zwykle wymagane od fotografów, malarzy, grafików i copywriterów, lecz o portfolio mogą zostać poproszone także osoby zajmujące się zawodowo architekturą, bądź pozowaniem do zdjęć. Portfolio to nic innego, jak prezentacja największych osiągnięć kandydata (z naciskiem na wykonane przez niego prace) oraz przedstawienie rekomendacji od poprzednich pracodawców lub klientów. W niektórych przypadkach portfolio może zostać zastąpione własną stroną internetową lub linkami do serwisów, w których widnieją rezultaty twórczości kandydata.
Zdarzają się też i tacy pracodawcy, którzy już na początku rekrutacji proszą o przesłanie propozycji dotyczących wysokości wynagrodzenia oraz formy współpracy i kilku sugestii na temat przykładowego projektu realizowanego akurat przez daną firmę. Coraz częściej pracodawcy proszą kandydatów o wypełnienie szczegółowego formularza rekrutacyjnego, który łączy w sobie cechy cv oraz listu motywacyjnego i tym samym skutecznie zastępuje obydwa dokumenty. Czy wiesz, w czym tkwi sekret dobrze napisanych dokumentów aplikacyjnych? Jeśli nie, to z pewnością zainteresują Cię kolejne artykuły.
W odpowiedzi na zarzuty Komisji Europejskiej Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt nowelizacji ustawy o czasie pracy kierowców w zakresie wpływu pracy nocnej na czas pracy kierowców. Przyjęto również dwie poprawki dotyczące prowadzenia oraz przechowywania dokumentacji czasu pracy. Zmiany zostały już zatwierdzone przez Sejm i niebawem trafią do Senatu. Czy nowelizacja ustawy znacząco wpłynie na pracę kierowców? I czy opracowany przez Ministerstwo Infrastruktury projekt jest pozbawiony wad? Na te pytanie spróbujemy dzisiaj odpowiedzieć.
Podstawowym założeniem nowelizacji ustawy jest wprowadzenie limitu 10 godzin pracy na dobę dla kierowców, którzy pracują w nocy. Przypomnijmy, że według obowiązującego jeszcze prawa, czas pracy zostaje skrócony do 10 godzin dopiero wtedy, gdy kierowca przepracuje 4 godziny w porze nocnej. W Polsce pora nocna zaczyna się od godziny 21.00 i trwa do 7.00 rano, a za pracę w tym czasie pracownikowi przysługuje dodatek do wynagrodzenia. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, będzie to oznaczało, że jeśli kierowca przepracuje choćby kilka pierwszych minut pory nocnej, jego czas pracy zostanie automatycznie skrócony do 10 godzin na dobę. Wprowadzono też zmiany w zakresie ustalania długości nieprzerwanego odpoczynku, który nie będzie już musiał wynosić 35 godzin w tygodniowym czasie pracy.
Zmieni się także sposób ewidencjonowania czasu pracy kierowców oraz przechowywania dokumentacji. Wygląda na to, że wprowadzone przez Sejm poprawki znacznie ułatwią życie zarówno pracodawcom, jak i pracownikom. Ewidencja czasu pracy będzie mogła odbywać się na podstawie zapisów lub wydruków danych z karty kierowcy i tachografów. Informacje pochodzące z nowoczesnych urządzeń mają skutecznie zastąpić wymagany dotąd podpis kierowcy na liście obecności. Poprawki Komisji Infrastruktury wprowadzają także obowiązek przechowywania wyżej wymienionej dokumentacji przez okres trzech lat.
Restrykcyjne przepisy związane ze skróceniem czasu pracy kierowców mogą stanowić problem dla pracodawców zatrudniających osoby kierujące pojazdami w równoważnym czasie pracy. Wystarczy bowiem, że kierowca zakończy pracę o godzinie 21.10, by nie można było przyznać mu nadgodzin, ani zlecić wyjazdu trwającego 12 godzin.
Po pozytywnym rozpatrzeniu projektu nowelizacji ustawy przez Senat, nad przestrzeganiem prawa czuwać będą Powiatowi Inspektorzy Pracy, którzy od 1 kwietnia bieżącego roku zwiększyli zakres przeprowadzanych kontroli. W ramach wspierania działań Inspekcji Transportu Drogowego będą oni sprawdzać również długość czasu prowadzenia pojazdu, a także przerw i odpoczynków. Liczba przeprowadzanych kontroli wzrośnie ponownie w 2010 roku, kiedy to inspektorzy zaczną szczegółowo weryfikować prawidłowość przyznawania nadgodzin i dyżurów, rekompensowanie pracy w niedziele oraz korzystanie z przerw, wypoczynków tygodniowych i dziennych, a także ewentualne przekroczenia czasu pracy kierowców.
Pozytywnym aspektem zmiany prawa jest z pewnością wprowadzenie ułatwień w zakresie ewidencjonowania czasu pracy. Wątpliwości wzbudza jednak zapis o nieprzekraczalności limitu 10 godzin pracy na dobę. Może on bowiem prowadzić do absurdalnych sytuacji, których efektem będą nieplanowane przestoje w firmach transportowych oraz przymusowe przerwy dla osób kierujących pojazdami.