Jak zostać sklepowym detektywem?

     Zwiększona konkurencja oraz rosnące oczekiwania klientów sprawiają, że firmy, które chcą być nadal atrakcyjne dla konsumentów nie mogą zniechęcać klientów niefachową obsługą, bądź lekceważeniem ze strony pracowników. Dotyczy to przede wszystkim przedsiębiorstw, dla których priorytetem jest kontakt pracownika z klientem, chodzi więc przede wszystkim o restauracje, kawiarnie, banki oraz sklepy. Trudno jednak obserwować ekspedientkę lub kelnera przez 8 godzin dziennie, by móc zweryfikować ich nastawienie na potrzeby konsumenta. Coraz bardziej powszechnym sposobem na skuteczne kontrolowanie pracowników zajmujących się obsługą klienta jest wynajęcie zewnętrznego audytora, który obiektywnie oceni jakość oraz efektywność pracy personelu.
     Tajemniczym klientem, bo o nim właśnie mowa, może zostać każdy. Nie trzeba mieć żadnego doświadczenia zawodowego, konkretnego wykształcenia, bądź szczególnych umiejętności – wystarczy być osobą dokładną, która lubi wypełniać ankiety i dysponuje kilkoma godzinami wolnymi w miesiącu. Warto jednak pamiętać, że w Polsce tajemniczy klient nie zdoła się utrzymać wyłącznie z obserwacji pracy kelnerów, ekspedientek czy doradców klienta. Jest to raczej praca dodatkowa, dzięki której można dorobić od kilkudziesięciu do kilkuset złotych miesięcznie. Jeśli zadaniem audytora jest na przykład wizyta w restauracji, bądź zrobienie zakupów w sklepie obuwniczym, to wszystkie zakupione przez niego przedmioty będą stanowiły dodatkową formę wynagrodzenia.
     Praca tajemniczego klienta nie należy do zajęć szczególnie trudnych, bądź męczących. Ogranicza się ona do wcielania się w rolę przeciętnego klienta i dokonywania oceny zachowania personelu względem konsumenta. „Sklepowy detektyw” sprawdza więc uprzejmość i zaangażowanie pracowników, szybkość obsługi oraz estetykę pomieszczeń, w których prezentowany jest towar. Nierzadko tajemniczy klient testuje też cierpliwość nieświadomego kontroli personelu prosząc o pokazanie kilkunastu par spodni, bądź narzekając na źle doprawioną potrawę. Najważniejszą częścią pracy w tym zawodzie jest jednak wypełnianie ankiet stworzonych na podstawie indywidualnych oczekiwań pracodawcy oraz norm ustalanych dla danego stanowiska. Oczywiście personel nie może zorientować się, że dany klient jest audytorem, gdyż zdyskwalifikowałoby to całe badanie. Dla większego bezpieczeństwa tajemniczy klienci wypełniają ankiety dopiero po opuszczeniu miejsca kontroli. Wyniki badań są następnie przesyłane pracodawcom przez Internet.
     Gdzie można szukać pracy na tym stanowisku? Tajemniczych klientów poszukują najczęściej firmy zajmujące się organizowaniem badań opinii publicznej, a także agencje modelek i hostess oraz przedsiębiorstwa organizujące różnego rodzaju eventy.  Choć tajemniczy klienci pracują już na terenie całej Polski i przeprowadzają badania zarówno dla międzynarodowych koncernów, jak i dla niewielkich restauracji, bądź sklepików, to jednak stosunkowo trudno jest znaleźć zatrudnienie w tym zawodzie. Oferty pracy pojawiają się rzadko, gdyż najbardziej cenione są osoby z polecenia, których zaangażowanie oraz lojalność wobec pracodawcy zostały już potwierdzone. Kandydaci do pracy na tym stanowisku mogą jednak także wypełnić ankiety rekrutacyjne, które znajdują się na stronach firm badających opinie konsumentów oraz oferujących kompleksową obsługę przedsiębiorstw z zakresu merchandisingu, promocji towarów itp.

Absolwenci ekonomii mogą zarobić krocie.

     Jeśli skończyłeś kierunek związany z ekonomią lub matematyką, a ponadto jesteś osobą komunikatywną, elastyczną i masz analityczny umysł to oznacza, że możesz być świetnym materiałem na aktuariusza. Czy wiesz, co jeszcze należy zrobić, by spełnić wszystkie wymagania dotyczące tego niszowego w Polsce zawodu? I czym właściwie zajmuje się aktuariusz?
     Jest to osoba, która znajdzie zatrudnienie we wszystkich instytucjach finansowych zarządzających ryzykiem, a w szczególności w sektorze ubezpieczeń. Aktuariusze pracują w bankach, firmach ubezpieczeniowych i konsultingowych oraz w związkach zawodowych, gdzie zajmują się obliczaniem wysokości świadczeń, odszkodowań, rezerw finansowych i wielu innych składek. Szacują oni także stopień prawdopodobieństwa wystąpienia zdarzeń losowych, takich jak utrata pracy, śmierć lub narodziny. Dzięki ich kalkulacjom możliwe staje się na przykład opracowanie programu ubezpieczeniowego lub dokonanie oceny i wyceny pozostałych projektów finansowych, opartych na zarządzaniu ryzykiem.
     Aktuariusz musi znać biegle wszystkie zagadnienia związane z matematyką: finansową, ubezpieczeń na życie oraz pozostałych ubezpieczeń osobowych i majątkowych. Zakres jego wiedzy powinien obejmować także statystykę i prawdopodobieństwo, które wraz z wyżej wymienionymi tematami stanowią podstawę niezbędną do zdania egzaminu państwowego. Egzamin ten wraz z dwuletnią praktyką pod kierunkiem innego aktuariusza umożliwia zdobycie licencji aktuarialnej, która pozwala na rozpoczęcie pracy w zawodzie. Staż polega na wykonywaniu czynności z zakresu matematyki ubezpieczeniowej i finansowej, a także statystyki.
     Oprócz spełnienia wymogów związanych z praktyką, wykształceniem oraz zdaniem egzaminu wymagane jest także posiadanie pełnej zdolności do wykonywania czynności prawnych i korzystanie z pełni praw publicznych. Aktuariuszem nie może być osoba, która w przeszłości została prawomocnie skazana za umyślne przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów, mieniu lub przestępstwo skarbowe.
     Jak widać zdobycie licencji aktuarialnej nie jest łatwe - wskazują na to również dane z rejestru Komisji Nadzoru Finansowego, według których w Polsce jest tylko 180 aktuariuszy. Czy warto więc zdawać egzaminy państwowe i szukać zatrudnienia w tym zawodzie?
     Zdecydowanie tak! Z racji tego, że istnieje niewielka liczba osób, którym udało się uzyskać licencję aktuarialną, specjaliści wykonujący ten zawód są rozchwytywani i sowicie nagradzani za swoją pracę. Według informacji podanych przez Gazetę Prawną ich zarobki sięgają zwykle 15 000 złotych miesięcznie, a zatem znacznie przekraczają naszą średnią krajową. Ponadto profesja ta cieszy się dużą renomą i zaliczana jest do grupy zawodów zaufania publicznego (aktuariusz odpowiada za wykonanie swojej pracy nie tylko przed pracodawcą, ale również przed instytucjami nadzoru finansowo-ubezpieczeniowego).
     Choć nie jest to zawód nowy (korzenie tej profesji sięgają XVII i XVIII wieku), to bez wątpienia można go nazwać zawodem przyszłości. Rozwój sektora finansowego, a także ubezpieczeń sprawia, że zapotrzebowanie na wyspecjalizowanych pracowników z obydwu branż będzie coraz większe. Już niedługo może się więc okazać, że aktuariusze dołączą do grupy najbardziej poszukiwanych specjalistów na polskim rynku pracy.

Elastyczność na rynku pracy.

     Polski rynek pracy podlega nieustannym przemianom – zmieniają się wskaźniki bezrobocia w określonych grupach zawodowych, powstają nowe stanowiska oraz działy w firmach, jak również tworzone są niespotykane wcześniej rozwiązania prawne dotyczące różnorodnych form nawiązywania współpracy. Aby zdobyć stabilną pozycję na rynku pracy trzeba być elastycznym i otwartym na nowe, a niekiedy wręcz nowatorskie rozwiązania. Dotyczy to głównie pracowników, których kompetencje powinny odpowiadać potrzebom pracodawców i być zgodne z kierunkiem rozwoju gospodarczego. Czy wiesz co zrobić, by zdobyć oraz utrzymać stabilną pozycję na rynku pracy?
     Przede wszystkim musisz zdać sobie sprawę z tego, że szanse na przepracowanie kilkudziesięciu lat w tej samej firmie są dużo mniejsze niż jeszcze 15 lat temu. Co więcej, powinieneś wziąć pod uwagę nie tylko możliwość zmiany pracodawcy na przestrzeni kilkunastu lat, lecz także zmianę zawodu. Według analityków polskiego rynku pracy pracownik przyszłości będzie się przekwalifikowywał co najmniej 3-4 razy w ciągu swojego życia. Najprawdopodobniej już niebawem nieustanne przyswajanie nowych partii wiedzy, uczestnictwo w kursach i szkoleniach oraz zdawanie egzaminów zawodowych stanie się codziennością. Już teraz można zaobserwować pierwsze symptomy tego zjawiska, a nacisk kładziony na zwiększanie kompetencji oraz rozwój osobisty jest widoczny w coraz większej liczbie firm już od dobrych kilku lat. Zmiana zawodu nie może jednak przebiegać wyłącznie w oparciu o przyswojenie wiedzy oraz zdobycie doświadczenia. Aby realnie zwiększyć swoje szanse na osiągnięcie stabilnej pozycji na rynku pracy należy dopasować charakter wykonywanej pracy do swojej osobowości oraz do aktualnego zapotrzebowania na konkretnych pracowników.
     Jeśli chcesz się przekwalifikować, to w pierwszej kolejności weź pod uwagę swoje predyspozycje osobowościowe. Zastanów się jaki typ pracy Ci odpowiada - czy jesteś osobą skrupulatną, która niechętnie wykazuje się inwencją, czy też wolisz wykonywać twórcze zadania? Co drażni Cię w aktualnie wykonywanej pracy? Czy jesteś typem niezależnego przywódcy, czy raczej wolisz, aby przełożony tworzył dla Ciebie listę zadań? Na te wszystkie pytania powinieneś odpowiedzieć jeszcze zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki w kierunku zmiany kwalifikacji. Na nic nie zda Ci się bowiem wiedza z zakresu marketingu lub zarządzania zasobami ludzkimi, jeśli nie lubisz samodzielnie podejmować decyzji i najlepiej czujesz się w roli pracownika biurowego.
     Gdy już dopasujesz zawód do swojego profilu osobowościowego, postaraj się zwiększyć kompetencje zawodowe. Możesz to zrobić za sprawą kursu, szkolenia, studiów podyplomowych lub poprzez zdobywanie doświadczenia w miejscu pracy. Oszacuj koszty związane z pozyskiwaniem nowych kompetencji i zastanów się nad tym, czy możesz skorzystać z oferty bezpłatnych szkoleń unijnych lub czy Twój pracodawca zgodzi się na opłacenie nauki i zwiększenie Twoich kwalifikacji.
     Jeśli wiesz już, gdzie i jakim kosztem możesz zmienić swoje kompetencje, pozostaje jeszcze jedna kwestia – musisz zastanowić się czy wybrany przez Ciebie zawód będzie cieszył się popularnością w ciągu najbliższych kilku lat. W tym celu warto na bieżąco obserwować kierunek rozwoju polskiej gospodarki oraz rynku pracy. Jeżeli jednak nie masz na to czasu, zajrzyj do rankingów zawodów przyszłości, a zobaczysz w które umiejętności warto inwestować, by stać się rozchwytywanym przez pracodawców specjalistą.
     Przekwalifikowywanie się jest zjawiskiem pozytywnym nie tylko dlatego, że pozwala zwiększyć szanse pracownika na zdobycie atrakcyjnej pracy, ale również ze względu na osobisty rozwój. Możliwość sprawdzenia się w kilku różnorodnych zawodach sprawia, że pracownikowi łatwiej jest wybrać stanowisko najlepiej dopasowane do jego oczekiwań i tym samym zwiększyć satysfakcję z wykonywanej pracy.

Czy pracujesz w zawodzie przyszłości?

     Rynek pracy podlega nieustannym przemianom. By lepiej to sobie uzmysłowić, wystarczy porównać liczbę form zatrudnienia istniejących dzisiaj i dwadzieścia lat temu. Jeszcze w latach osiemdziesiątych żaden Polak nie słyszał o pracy tymczasowej lub telepracy, a współcześnie coraz więcej osób podejmuje tego rodzaju zatrudnienie. Największe zmiany zachodzą jednak na poziomie samych stanowisk – z biegiem czasu zmieniają się bowiem nie tylko nazwy zawodów, ale również stopień ich popularności.
     Nie tak dawno temu osoby, które decydowały się na podjęcie pracy w kopalni zyskiwały niemalże pewność, iż nie zabraknie dla nich pracy. Polski przemysł w znacznej mierze bazował na górnictwie, dlatego też górnicy nie musieli obawiać się masowych zwolnień lub braku ofert zatrudnienia. Teraz jednak sytuacja się zmieniła. Wraz z rozwojem technologii oraz poszukiwaniem alternatywnych rozwiązań dla działań wyniszczających środowisko naturalne, odchodzi się od ogrzewania domów węglem. Wydobywane od lat kruszywa nie cieszą się już zbyt dużym zainteresowaniem, w związku z czym część kopalni jest stopniowo likwidowana, a górnicy coraz bardziej obawiają się masowych zwolnień.
     Redukcja zatrudnienia związana ze zmieniającymi się potrzebami pracodawców i klientów dotknie nie tylko górników, ale także hutników oraz pracowników przemysłu paliwowego, przetwórczego i tartacznego.
     Zmiany zachodzące na polskim rynku pracy prowadzą jednak nie tylko do zmniejszenia popularności zawodów, ale również do wyodrębniania się zupełnie nowych stanowisk. Wiadomo też, że z biegiem czasu niektóre branże będą rozwijać się prężniej niż dotychczas, czego efektem będzie zwiększone zapotrzebowanie na pracowników. Czy wiesz, który sektor zapewni pracownikom stabilizację zawodową na najbliższe dziesięć lat?
     Zmian, które zachodzą na rynku pracy nie można przewidzieć ze stuprocentową pewnością, niemniej jednak istnieją wstępne prognozy dotyczące zawodów przyszłości. Z pewnością pracy nie zabraknie dla osób, które pracują w oświacie oraz służbie zdrowia. Na ciekawe perspektywy zawodowe mogą także liczyć prawnicy, dziennikarze, kamerzyści oraz wszyscy ludzie związani z mediami i przepływem informacji. Największym zainteresowaniem pracodawców będą się jednak cieszyć specjaliści finansowi, czyli analitycy, doradcy podatkowi oraz konsultanci ds. inwestycji. Zawody przyszłości wykonują także wszystkie osoby związane z branżą informatyczną – graficy, administratorzy sieci, a także pracownicy odpowiedzialni za ochronę danych komputerowych oraz tworzenie nowych programów i systemów. W związku ze zwiększaniem się średniej długości życia na pracę będą mogli liczyć wszyscy ci, którzy mają kwalifikacje niezbędne do wykonywania zabiegów leczniczo-pielęgnacyjnych oraz opieki nad osobami starszymi i schorowanymi. 
     Lista zawodów przyszłości jest długa, lecz zapewne zmieni się w przeciągu najbliższych trzydziestu lat. Wniosek jest jeden: największe szanse na zyskanie interesującej pracy będą mieć osoby elastyczne, które co najmniej kilka razy w ciągu życia zdołają się przekwalifikować. Pracownicy wciąż zwiększający swoje umiejętności i zdolni wykonywać różne zawody najprawdopodobniej nigdy nie będą mieć problemu ze znalezieniem odpowiedniego zajęcia.

Biznes i Ekonomia Katalog