Komputer znajduje się już w większości gospodarstw domowych. Coraz więcej osób korzysta z niego i to już nie tylko po to, by obejrzeć film, posłuchać muzyki, skorzystać z możliwości dostępu do sieci internetowej. Dla sporego grona osób komputer to po prostu narzędzie pracy, bez którego trudno wyobrazić sobie wykonywanie zadań. Bo jak na przykład dziennikarz radiowy ma zmontować materiał nagrany na dyktafonie i stworzyć z niego audycję, jeśli nie przy pomocy komputera? Jak bankowiec ma poradzić sobie z wszystkimi cyframi, saldami, debetami, jeżeli nie może pracować w odpowiednim systemie? Owszem, kiedyś dawano sobie radę, ale teraz rozwój techniki generuje też zmianę narzędzi pracy.
Kto pracuje z komputerem?
Jeszcze kilka lat temu komputer kojarzył się nam z narzędziem pracy bankowców, księgowych, informatyków, ewentualnie dziennikarzy. Teraz sprzęt ten znajduje się w większości przedsiębiorstw, na większości stanowisk pracowniczych. Rozwój techniki powoduje, że coraz więcej danych, dokumentów, rejestrów tworzymy właśnie w pamięci komputera, a nie na standardowych kartkach wpinanych w układające się później stertami teczki i segregatory. Obecnie na komputerze pracuje nie tylko księgowy, który w specjalnych programach przelicza kapitał, jakim dysponuje. Komputer nie jest też charakterystycznym sprzętem tylko dla ludzi pracujących w banku.
Wraz z rozwojem technologicznym i technicznym komputeryzacja „wchodzi” do urzędów. Tworzy się elektroniczne bazy danych, elektroniczne dokumenty. Także uczelnie wyższe prowadzą rekrutację na poszczególne kierunki studiów drogą internetowej rejestracji. W kwestii używania w pracy komputerów „doszkolić się” musieli także pracownicy bibliotek, nauczyciele, urzędnicy.
Po co komputer w pracy?
Czy rzeczywiście taka komputeryzacja wszystkich praktycznie sfer zawodowych ma jakikolwiek sens? Może jest tylko utrudnieniem, a żadnego ułatwienia raczej nie niesie? Jak zwykle stanowisk w tej kwestii jest wiele i opinie są podzielone. Negatywnie nastawieni do używania komputerów w pracy twierdzą, że jest to proces czasochłonny, wymagający doszkoleń i kursów, powodujący o wiele więcej utrudnień niż ułatwień. Zwolennicy pracy z komputerem twierdzą, że dzięki temu zyskują więcej czasu, pracują szybciej i wydajniej, a i praca staje się łatwiejsza.